Szef ukraińskiego IPN deklaruje uznanie zbrodni wołyńskiej
Ołeksandr Afiorow, szef Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej (UINP), oświadczył, że Ukraina uznaje zbrodnię wołyńską, a postępy w pracach ekshumacyjnych mają być tego dowodem. Podkreślił również potrzebę kontynuowania tych działań, niezależnie od istniejących sporów.
11 lipca 2026 roku, w dniu Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa obchodzonego w Polsce, Ołeksandr Afiorow, szef Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej (UINP), stwierdził, że Ukraina uznaje tragedię wołyńską. Jako dowód wskazał na znaczny postęp w pracach ekshumacyjnych i poszukiwawczych, prowadzonych przez jego instytucję. Afiorow zaznaczył, że celem jego działań jest zapewnienie jak największych możliwości prowadzenia tych prac, traktując ekshumacje jako kwestię honoru, a nie tylko element dialogu.
Perspektywa historyczna i bieżące wyzwania
Szef UINP podkreślił, że mimo istniejących sporów, prace poszukiwawcze i ekshumacyjne muszą być kontynuowane. Jego zdaniem, wstrzymywanie tych działań nie służy ani budowaniu dialogu, ani chrześcijańskiej etyce. Afiorow zaznaczył, że strona ukraińska postrzega zbrodnię wołyńską w szerszych ramach chronologicznych, obejmujących lata 1939-1947. Okres ten obejmuje II wojnę światową, naciski reżimów komunistycznych oraz powstanie tragicznych zjawisk, które dotknęły oba narody.
Choć 11 lipca to w Polsce Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa, Afiorow zwrócił uwagę na to, że ukraiński i polski kalendarz pamięci historycznej różnią się. Poinformował jednak, że dzień później, 12 lipca, organizowane są nabożeństwa żałobne poświęcone pamięci zarówno polskich, jak i ukraińskich ofiar tragedii wojennej.
Rola historyków w rozwiązywaniu sporów
Afiorow podkreślił również, że Ukrainie czci pamięć ofiar zbrodni katyńskiej, akcji „Wisła” oraz tragedii wołyńskiej z 1943 roku i jej późniejszych epizodów. Dodał, że w tym czasie oba narody, pozbawione własnej państwowości, walczyły o swoje prawa pod presją nazistowskiego i komunistycznego reżimu.
Pytany o spór między Polską a Ukrainą dotyczący oceny postaci Stepana Bandery oraz Narodowego Panteonu Ukrainy, szef UINP wyraził przekonanie, że historię powinni komentować przede wszystkim historycy. Stwierdził, że lekkomyślne komentowanie wydarzeń historycznych, czego dopuszczają się „obie strony”, jest nie do przyjęcia. Jego zdaniem, dialog historyków jest kluczowy do rozwiązania tych delikatnych kwestii, a nie wykorzystywanie historii w bieżącej polityce.
Komentarze (4)
-
P
Paweł · 2 miesiące temu
to tylko słowa zobaczymy co z tego wyniknie. historia to skomplikowany temat
-
H
halina92 · 2 miesiące temu
zgadzam się z afiorowem, to ważne, by uznanie zbrodni wołyńskiej było początkiem prawdziwej współpracy polsko-ukraińskiej. pamiętam, jak w moim mieście ukraińskie rodziny zyskały szacunek po tych wydarzeniach. moim zdaniem ważne jest, aby nie zatrzymywać się tylko na zbrodniach, ale również budować mosty między narodami.
-
T
tomek123 · 2 miesiące temu
nareszcie ktoś to powiedział! trzeba wierzyć, że to pierwszy krok w dobrą stronę
-
N
niedowiarek · 2 miesiące temu
No właśnie, cieszę się, że to wyjaśniono. Prawda powinna być znana i uznana.