Sześć godzin postoju Pendolino z powodu awarii. Brak komunikacji zastępczej PKP Intercity
Pasażerowie pociągu Pendolino relacji Zakopane-Kołobrzeg spędzili sześć godzin w unieruchomionym składzie na Pomorzu. Awarie sieci trakcyjnej i pantografu uniemożliwiły jazdę, a PKP Intercity nie zdołało zorganizować transportu zastępczego.
Do zdarzenia doszło 1 lipca 2026 roku. Pociąg Pendolino relacji Zakopane, Kołobrzeg zatrzymał się w okolicach Lęborka i Słupska, co spowodowało trwający sześć godzin postój, od około godziny 20:00 do 2:00 następnego dnia.
Pierwsze problemy pojawiły się w regionie Lęborka, gdzie pociąg został wstrzymany z powodu uszkodzonej sieci trakcyjnej. Poinformowano wówczas pasażerów o konieczności przesiadki do autobusów, jednak komunikacja zastępcza nie dojechała. Pociąg dotarł do Słupska, gdzie ponownie zatrzymał się na dłuższy czas.
Warunki podróży i brak informacji
Podczas postoju w Słupsku, trwającego od wieczora do wczesnych godzin porannych, podróżni borykali się z trudnymi warunkami. W unieruchomionym składzie brakowało klimatyzacji i światła. Pasażerowie, wśród których znajdowały się osoby starsze i dzieci, nie mieli możliwości zakupu ciepłych posiłków. Otrzymali jedynie wodę i wafelki. Drzwi pociągu pozostawiono otwarte, aby złagodzić wysoką temperaturę we wnętrzu.
Jedna z pasażerek w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” podkreśliła, że największym problemem był brak aktualnych informacji. Przez sześć godzin nikt nie był w stanie przekazać, kiedy pociąg wznowi podróż. Spółka PKP Intercity, za pośrednictwem Anny Zakrzewskiej z Biura Prasowego, wyjaśniła, że do opóźnienia przyczyniły się dwie awarie: początkowo uszkodzenie sieci trakcyjnej między Potęgowem a Damnicą, a następnie uszkodzenie pantografu pociągu Polregio, co ponownie wstrzymało ruch.
Problemy z komunikacją zastępczą
PKP Intercity tłumaczy brak transportu zastępczego odmową wszystkich współpracujących firm autobusowych. Jak podano, żadna z firm nie chciała podjąć się realizacji zlecenia, co uniemożliwiło przewóz pasażerów i spowodowało, że pociągi oczekiwały na szlaku.
Komentarze (19)
-
K
ktos_z_boku · 1 miesiąc temu
smutna prawda, że nasze pkp to nie to, co powinno być. ilość problemów wzrasta
-
K
ktos · 1 miesiąc temu
Na pewno wielu pasazerow stracilo wazne spotkania... Kto to zrekompensuje?
-
A
anonimowa · 2 miesiące temu
moim zdaniem pkp powinno zainwestować w systemy alarmowe i komunikacyjne żeby uniknąć takich sytuacji w przyszłości.
-
M
mar · 2 miesiące temu
czlowiek w pociagu jakies 6 godzin... nie do wytrzymania.
-
A
a po co · 2 miesiące temu
a dlaczego tak długo jechali z pkp? serio zatrzymani na godzinę to nie nowość
-
R
Rafał Z. · 2 miesiące temu
Awaria awarią, ale pasażerowie powinni być informowani, a nie zostawiani na pastwę losu
-
U
user7788 · 2 miesiące temu
mialam nadzieje, ze pendolino to byla lepsza opcja, ale widac, ze to tylko marketting.
-
Ł
Łukasz2001 · 2 miesiące temu
Kiepska komunikacja z PKP to norma. Ludzie, nie spodziewajcie się cudów
-
N
normalny · 2 miesiące temu
kto wie, może to się jakoś odbije na ich opiniach? w końcu mają już dosyć
-
G
gość · 2 miesiące temu
Ciekaw jestem co na to kierownictwo PKP. Pewnie nic!
-
T
tomasz_r · 2 miesiące temu
No właśnie, nawet nie zorganizowali żadnego transportu zastępczego.
-
K
kto za to odpowie? · 2 miesiące temu
To jakaś totalna kpina... Jak tak można?!
-
P
Paweł · 2 miesiące temu
Sześć godzin?! To przy takich awariach powinny być jakieś procedury awaryjne!
-
J
jw · 2 miesiące temu
Pasażerowie musieli być wściekli. Nikt nie chce tracić całego dnia na czekanie
-
Z
zzz · 2 miesiące temu
to nie pierwszy raz gdy pendolino zawodzi. ktoś tu powinien ponieść konsekwencje
-
K
kierowca · 2 miesiące temu
Ciekawe czy PKP w koncu sie naucza cos organizowac
-
A
asset · 2 miesiące temu
żenada chyba czas zacząć korzystać z innych przewoźników.
-
S
student · 2 miesiące temu
to różnie z tą komunikacją... dziwnie brzmi.
-
K
ktos · 2 miesiące temu
Dobrze, że nie jechałem tym pociągiem, ale współczuję tym, którzy musieli.