Sześć warszawskich przedszkoli zostanie zlikwidowanych
Radni Warszawy podjęli decyzję o likwidacji sześciu publicznych przedszkoli w stolicy, argumentując ją spadkiem liczby dzieci. Decyzja ta budzi sprzeciw części radnych oraz obawy rodziców.
Zgodnie z decyzją podjętą 30 czerwca 2023 roku, sześć warszawskich przedszkoli zostanie zamkniętych. Są to: Przedszkole nr 30 "Zielona Łódeczka" przy ul. Rozbrat 10/14, Przedszkole nr 32 przy ul. Nowogrodzkiej 17, Przedszkole nr 34 przy ul. Emilii Plater 25, Przedszkole nr 36 "Odkrywcy Nowego Świata" przy ul. Nowy Świat 41A, Przedszkole nr 142 przy ul. Dąbrowskiego 25 oraz Przedszkole nr 271 "Wróbelka Elemelka" przy ul. Broniewskiego 93.
Argumenty za i przeciw likwidacji
Władze miasta uzasadniają decyzję o likwidacji przedszkoli niżem demograficznym, wskazując na niską frekwencję dzieci w niektórych placówkach. Jako przykład podano przedszkole przy Emilii Plater, do którego uczęszczało zaledwie 10 dzieci. Wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska zapewniła, że wszystkie dzieci z likwidowanych placówek znalazły już miejsca w innych, pobliskich przedszkolach, gdzie nadal są wolne miejsca.
Z drugiej strony, radni Lewicy oraz PiS wyrażają sprzeciw wobec tej decyzji. Jan Mencwel z klubu radnych Lewicy, MJN, Wspólne Jutro określił argument o niżu demograficznym jako "manipulację". Zaznaczył, że choć w dzielnicach centralnych, w tym szczególnie w Śródmieściu, faktycznie występuje niż demograficzny, to w podwarszawskich gminach, takich jak Raszyn, obserwuje się wzrost liczby ludności. Według Mencwela, likwidacja przedszkoli w centrum, w połączeniu z wysokimi kosztami życia w stolicy, przyczynia się do "wypychania młodych ludzi na przedmieścia".
Kwestia konsultacji z rodzicami
Kwestia komunikacji z rodzicami i pracownikami placówek stała się punktem spornym. Damian Kowalczyk, reprezentujący klub radnych PiS, podniósł zarzut braku konsultacji z rodzicami, podkreślając, że zostali oni jedynie poinformowani o decyzji. Zaznaczył również, że dla małych dzieci zmiana otoczenia i przeniesienie do innej placówki może być "szokiem".
Odmienne stanowisko przedstawił Jarosław Szostakowski, szef klubu radnych KO, który stwierdził, że rozmowy z rodzicami i pracownikami były prowadzone. Uznał, że praca ta została dobrze wykonana, a brak protestujących rodziców na sali obrad świadczy o tym, że dzieci i pracownicy znaleźli nowe miejsca. Przegłosowane uchwały wejdą w życie 14 dni po ogłoszeniu w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego.
Komentarze (13)
-
W
wkurzony · 2 miesiące temu
Dlaczego przy tak duzych miastach zmniejsza sie miejsca dla maluchow? Gdzie jest logika?
-
I
i tyle · 2 miesiące temu
Niesamowite, znów koszmarna decyzja, która wpłynie na przyszłość najmłodszych!
-
A
abc · 2 miesiące temu
jak chca, by warszawa sie rozwijala, to nie moga tak postepowac. brak wizji przyszlosci!
-
B
bez nazwiska · 2 miesiące temu
Tak, ale liczba dzieci spada. To ciezka decyzja, ale moze konieczna
-
A
Anna1992 · 2 miesiące temu
bez sensu, to nie jest rozwiiązanie.
-
R
renata61 · 2 miesiące temu
Już nie chodzi o liczbę dzieci ale o jakość edukacji. To się nigdy nie kończy dobrze
-
O
Ola · 2 miesiące temu
A moze po prostu niech likwidują te najgorsze przedszkola a nie wszystkie jak leci?
-
O
Ola1989 · 3 miesiące temu
racja, ale może warto przyjrzeć się, dlaczego dzieci jest mniej? wiele ludzi wyjeżdża z warszawy za pracą. w mim przypadku to problem z przedszkolem w okolicy, w którym mieszkałam, które nie spełniało standardów.
-
E
Ewa1996 · 3 miesiące temu
o nie, co za idiotyzm!
-
K
krzysztof_a · 3 miesiące temu
Zgadzam się, za mało przedszkoli w Warszawie, a dzieci jest coraz więcej
-
S
sceptyk · 3 miesiące temu
Wydaje mi się, że likwidacja przedszkoli to krótka droga do problemów. Więcej dzieci w mniejszych grupach to obciążenie dla nauczycieli. Pza tym co z rodzicami, którzy potrzebują miejsca dla swoich pociech? Też bym chciała wiedzieć, jak to ma się dalej potoczyć.
-
D
Darek1990 · 3 miesiące temu
Kto w ogole podejmuje decyzje w tej sprawie? Zbieranina nieudacznikow
-
X
xxx · 3 miesiące temu
To skandal jak można takie coś zrobić. Zamiast likwidować trzeba inwestować w edukację