Szpital w Sanoku obniża pensje pracownikom o 30 procent. Gigantyczne zadłużenie
Pracownicy Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Sanoku otrzymają za lipiec tylko 70 procent swojego wynagrodzenia. Powodem jest dramatyczna sytuacja finansowa placówki, której dług przekroczył 218 milionów złotych.
Decyzja o obcięciu pensji o 30 procent, z wyłączeniem osób z najniższymi wynagrodzeniami, została ogłoszona 3 sierpnia 2026 roku przez pełniącą obowiązki dyrektora Wiolettę Kacperską. Z pisma przesłanego do pracowników wynika, że jest to rozwiązanie tymczasowe, a szpital wyraża nadzieję na wyrównanie zaległych kwot w przyszłości.
Rekordowe straty i rosnący dług
Szpital boryka się z narastającymi problemami finansowymi. W 2025 roku odnotował rekordową stratę w wysokości ponad 45 milionów złotych. Pierwsze półrocze 2026 roku przyniosło kolejną stratę przekraczającą 22 miliony złotych. Całkowite zadłużenie placówki wynosi obecnie 218 milionów złotych, z czego 45 milionów to zobowiązania wymagające natychmiastowej spłaty.
Wicestarosta sanocki Damian Biskup poinformował, że szpital co miesiąc wykazuje niedobór finansowy w wysokości około 3,5 miliona złotych. Mimo to, placówka reguluje bieżące zobowiązania kredytowe.
Napięcia wśród personelu i brak konsultacji
Decyzja o obniżeniu wynagrodzeń wywołała oburzenie wśród pracowników. Małgorzata Sawicka, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych przy szpitalu w Sanoku, podkreśla, że związkowcy nie byli konsultowani w sprawie planowanych cięć ani programu naprawczego. Pracownicy planują złożyć wezwania do zapłaty i poinformować Państwową Inspekcję Pracy o zaistniałej sytuacji.
Wicestarosta Biskup twierdził, że w spotkaniach dotyczących sytuacji finansowej uczestniczyły pielęgniarki oddziałowe i że były one świadome planu naprawczego, w tym punktu dotyczącego niewypłacenia 30 procent wynagrodzeń. Tymczasem Związek Zawodowy wskazuje na brak jakichkolwiek rozmów na ten temat, co prowadzi do niezadowolenia i niepokoju. Dodatkowo, obawy wśród personelu budzą planowane zwolnienia, niektórzy pracownicy otrzymali wypowiedzenia bez konsultacji związkowych, a kolejnych 25 ma otrzymać podobne dokumenty.
Plan naprawczy i perspektywy
Do 15 sierpnia 2026 roku ma powstać plan naprawczy dla szpitala. Jego głównym celem jest stabilizacja finansowa i zapobieżenie zamykaniu oddziałów. Wstępne szacunki wskazują, że szpital mógłby odzyskać płynność finansową w ciągu sześciu do dziewięciu miesięcy. Dyrekcja podejmuje "intensywne działania", aby odzyskać płynność finansową i zabezpieczyć dalsze funkcjonowanie placówki.
Komentarze (9)
-
O
ola47 · 3 tygodnie temu
Takie sytuacje to codzienność. Wszyscy widzą problem ale nikt nie reaguje.
-
M
medicine · 4 tygodnie temu
Słyszałem, że szpital zamiast inwestować w infrastrukturę, przepuszczał pieniądze na niepotrzebne rzeczy. Skutek jest taki, że teraz cierpią ci, którzy pracują na pierwszej linii
-
P
prawda · 4 tygodnie temu
Po prostu żal mi ludzi tam pracujcych. Zobaczymy co będzie w przyszłości ale prognozy są kiepskie
-
Q
qaz · 1 miesiąc temu
tylko w polsce mogli wymyślić coś takiego, by karać pracowników za błędy zarządu. dobrze, że majją przynajmniej 70%
-
T
tomek123 · 1 miesiąc temu
warto byłoby zainwestować w zdrowie a nie ciągle ciąć pensje. z drugiej strony cieszmy się że w ogóle mają pracę.
-
A
anna_k · 1 miesiąc temu
To jest kpina. Jak można obniżyć pnsje o 30% i nazywać to rozwiązaniem? Każdy szpital powinien zrzucić odpowiedzialność na zarząd.
-
I
i tyle · 1 miesiąc temu
Jak to możliwe, że zarząd szpitala nie potrafił lepiej zarządzać finansami? To skandal
-
R
Rafał1993 · 1 miesiąc temu
Gdzie były środki, jak ich potrzebowali? Teraz pracownikom zabierają, a nie oszczędzali wcześniej
-
K
kto za to odpowie? · 1 miesiąc temu
To dramat, co się dzieje w zdrowiu w Polsce