Szymon Hołownia dąży do powrotu do rządu i odzyskania wpływów w Polsce 2050
Szymon Hołownia, obecny wicemarszałek Sejmu i były lider partii Polska 2050, ma dążyć do powrotu do rządu Donalda Tuska oraz przejęcia kontroli nad klubem parlamentarnym swojego ugrupowania.
Według doniesień medialnych, Szymon Hołownia, po czerwcowej rezygnacji z funkcji wiceszefa Polski 2050, planuje wzmocnić swoją pozycję w polskiej polityce. Aspiruje do stanowiska wicepremiera oraz objęcia teki ministerialnej, z preferencją dla Ministerstwa Kultury. Jako alternatywny scenariusz, wskazuje się możliwość zastąpienia Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej.
Hołownia koncentruje się również na wewnętrznej walce o wpływy w partii Polska 2050, mając na celu przejęcie kontroli nad klubem parlamentarnym. W tym celu aktywnie zbiera sojuszników, czego przejawem ma być utworzona pod koniec czerwca internetowa grupa o nazwie „Umiarkowani”. Działania te mają osłabić pozycję obecnej przewodniczącej ugrupowania, Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.
Krytyka i polityczne kalkulacje
Plany Hołowni spotykają się z krytyką ze strony doświadczonych polityków. Leszek Miller ocenił, że ewentualne wejście Hołowni do rządu Donalda Tuska byłoby wynikiem "arytmetyki parlamentarnej i załatwiania bieżących gierek". Były premier zasugerował, by Hołownia odczekał pięć lat i przeanalizował swoje działania, zanim ponownie aktywnie włączy się w polityczną grę. Bronisław Komorowski również zgodził się z tą opinią, wskazując, że opinia publiczna może to odebrać jako próbę niedopuszczenia do awansu Pełczyńskiej-Nałęcz.
Waldemar Pawlak przypomniał, że podobne propozycje dla Hołowni były rozważane już rok temu, obejmując wówczas stanowiska wicepremiera i ministra spraw wewnętrznych. Stwierdził jednak, że na obecne spekulacje jest już "trochę za późno", posługując się metaforą "z zupy rybnej ryby się nie złoży". Według Pawlaka, wcześniejsze przyjęcie propozycji mogłoby lepiej wpłynąć na całą koalicję demokratyczną i zapobiec dekompozycji Polski 2050, która nastąpiła po odejściu Pauliny Hennig-Kloski i grupy parlamentarzystów, którzy utworzyli partię Unia Centrum.
Ambitne plany Hołowni a przyszłość rządu
Źródła wskazują, że Szymon Hołownia jest zdeterminowany, by wrócić do "gry" po wcześniejszych porażkach. Jego strategia ma koncentrować się na osłabieniu obecnej przewodniczącej partii i realizacji własnych ambicji rządowych. Możliwe zmiany personalne w rządzie, w tym objęcie przez Hołownię funkcji ministra kultury, spotykają się jednak ze sceptycyzmem premiera Tuska, który ma dążyć do zachowania spokoju w tym resorcie ze względu na nadzór nad mediami publicznymi.
Decyzje dotyczące ewentualnego włączenia Szymona Hołowni w struktury rządowe i zmiany w kierownictwie Polski 2050 mogą nastąpić po wakacjach, jednak sytuacja wciąż pozostaje dynamiczna i obarczona wieloma niewiadomymi. Krytycy podkreślają, że tego typu "gierek" politycznych nie powinno stawiać się ponad merytoryczne przesłanki w konstruowaniu rządu.
Komentarze (4)
-
A
asset · 3 tygodnie temu
a kto w ogóle da mu szansę? Tusk i jego ekipa zdominowali scenę
-
O
obserwator · 1 miesiąc temu
Nowe twarze w polityce to dobry pomysł, ale on nie ma już takiego poparcia jak kiedyś. Moim zdaniem to bardziej skomplikowane niż się wydaje
-
P
prawda · 1 miesiąc temu
no wlasnie, a dlaczego mialby wracac w takim razie?
-
X
xxx · 1 miesiąc temu
zgadzam się w pełni hołownia ma potencjał ale czy nie jest już za późno na powrót?