Tragedia na budowie linii Podłęże, Piekiełko: zmarł pracownik
Na placu budowy strategicznej linii kolejowej Podłęże, Piekiełko, w miejscowości Mordarka (woj. małopolskie), zmarł 64-letni mężczyzna, obywatel Ukrainy. Służby wyjaśniają okoliczności zdarzenia, choć wstępnie wykluczono, by śmierć była wynikiem wypadku przy pracy.
Do tragicznego zdarzenia doszło w środę 8 lipca 2026 roku, około godziny 5:00. Według wstępnych ustaleń, 64-letni mężczyzna, który był obywatelem Ukrainy, poczuł się źle podczas wykonywania obowiązków służbowych. Oddalił się, by odpocząć, jednak gdy znaleźli go współpracownicy, był już w stanie zagrażającym życiu.
Akcję ratunkową podjął zespół ratownictwa medycznego, ale mimo ich wysiłków, mężczyzna zmarł na miejscu. O jego śmierci powiadomiono rodzinę oraz konsulat Ukrainy.
Śledztwo w toku
Na miejscu tragedii pracowali policjanci. Przeprowadzili oni oględziny oraz przesłuchali świadków zdarzenia. Powołane śledztwo ma na celu dokładne wyjaśnienie okoliczności śmierci pracownika, w tym przede wszystkim ustalenie jego stanu zdrowia przed zgonem. Policja wstępnie wykluczyła, by śmierć 64-latka była skutkiem wypadku przy pracy.
Incydent miał miejsce w kontekście szeroko zakrojonych prac budowlanych. Linia kolejowa Podłęże, Piekiełko jest jedną z kluczowych inwestycji kolejowych w Polsce. Jej głównym celem jest znaczne skrócenie czasu podróży z centrum Krakowa do Zakopanego, do około 90-100 minut. Projekt ma również wzmocnić komunikację północ-południe dla transportu towarowego w Europie, tworząc alternatywne trasy dla ładunków masowych pomiędzy państwami Grupy Wyszehradzkiej. Inwestycja ta ma także istotne znaczenie dla ruchu turystycznego w regionie.