Tragedia na Giewoncie: nowe badania ujawniają ukryte obrażenia po uderzeniu pioruna
Tragedia z 2019 roku na Giewoncie, gdzie piorun poraził 131 osób, stała się podstawą unikatowych badań medycznych. Analizy wskazują na zaskakująco wysoki odsetek nieoczywistych uszkodzeń serca u poszkodowanych.
Porażenie piorunem, które 22 sierpnia 2019 roku dotknęło 131 osób na Giewoncie, a w wyniku którego zmarły cztery osoby, w tym dwoje dzieci, stało się impulsem do pogłębionych badań medycznych. Piorun o niezwykłym natężeniu 153 tysięcy amperów uderzył w krzyż na szczycie góry, rozpoczynając akcję ratunkową na niespotykaną skalę. Doktor Sylweriusz Kosiński, koordynujący wówczas działania w zakopiańskim szpitalu, podkreśla potrzebę opracowania jednolitych procedur postępowania w tego typu sytuacjach.
Niewidoczne skutki porażenia serca
Badania prowadzone przez zespół doktora Kosińskiego, których wyniki opublikowano w czasopiśmie „Communications Medicine”, koncentrują się na kardiologicznych powikłaniach po porażeniu piorunem. Ze względu na unikatową liczbę ponad stu poszkodowanych, którzy równocześnie trafili do szpitala po jednym zdarzeniu, naukowcy mieli dostęp do cennych danych. Dotychczasowa wiedza na temat masowych porażeń piorunem była ograniczona, a wiele przypadków pozostawało niezbadanych, ponieważ poszkodowani często nie zgłaszają się do placówek medycznych.
Analiza danych pacjentów z Giewontu wykazała, że u blisko połowy (46%) osób, u których wykonano badanie krwi, odnotowano podwyższone stężenie wysokoczułej troponiny sercowej (hs-cTnT). Jest to marker wskazujący na uszkodzenie mięśnia sercowego. Co istotne, pomimo tak częstego wzrostu poziomu troponiny, nieprawidłowości w zapisie EKG występowały rzadko. Doktor Kosiński zaznaczył, że powikłania kardiologiczne mogą ujawnić się po kilku godzinach, a nawet dniach po zdarzeniu, niosąc ze sobą ryzyko śmierci.
Złożoność obrażeń i wyzwania ratunkowe
Piorun, będący krótkim, ale potężnym impulsem elektrycznym, przemieszcza się w organizmie drogami o najmniejszym oporze, głównie przez układ nerwowy i krwionośny. Jego wpływ na serce bywa analogiczny do defibrylacji, lecz zamiast przywrócić krążenie, może je zatrzymać. Przepływ prądu może również prowadzić do uszkodzeń wielu organów, nie tylko serca.
Badacze zbierali szczegółowe informacje dotyczące miejsca znajdowania się poszkodowanych w momencie uderzenia, rodzaju doznanych obrażeń oraz ich samopoczucia, monitorując zmiany stanu zdrowia w czasie. Okazało się, że najpoważniejsze konsekwencje nie ograniczały się jedynie do problemów kardiologicznych. Wśród poszkodowanych odnotowano także powikłania neurologiczne, takie jak keraunoparalysis (czasowy paraliż), a także urazy balistyczne. Te ostatnie były wynikiem efektu fali uderzeniowej oraz odłamków skalnych, a nawet przypadków „wybuchiwszych butów”, jak to ujął ratownik. Oprócz tego, zgłoszono, że w trakcie akcji ratunkowej w szczyt uderzyły jeszcze dwa, choć słabsze, pioruny.
Potrzeba dedykowanych procedur ratunkowych dla zdarzeń masowych, obejmujących ponad stu poszkodowanych, jest pilna, ponieważ do tej pory takie scenariusze nie były szczegółowo uwzględniane w szkoleniach ratowniczych. Wyniki badań z Giewontu mają przyczynić się do wypełnienia tej luki w wiedzy i poprawy bezpieczeństwa w górach.
Komentarze (9)
-
N
niedowiarek · 1 miesiąc temu
Dzięki za artykuł, przyda się każdemu, kto planuje wędrówki w górach. Zawsze chciałem wiedzieć, jakie mogą być konsekwencje porażenia
-
B
Bartek O. · 2 miesiące temu
no właśnie trzeba bardziej edukować ludzi na ten temat!
-
K
Krzysztof · 2 miesiące temu
Jak się czyta o takich tragediach, to człowiek się zastanawia, czy warto w ogóle wchodzić w takie miejsca w sezonie burzowym. Z drugiej strony, ubezpieczenie nie pokryje takich ukrytych problemów zdrowotnych.
-
K
kasia_h · 2 miesiące temu
szok co tam się wydarzyło nie wiedziałem o tych obrażeniach.
-
Ł
Łukasz A. · 2 miesiące temu
Straszna sprawa, aż ciarki przechodzą.
-
W
wawa · 2 miesiące temu
kto by pomyślał że piorrun może tak mocno uszkodzić serce. niesamowite ale też przerażające.
-
F
fsmg · 2 miesiące temu
Nie jestem pewien, czy te badania są naprawdę miarodajne. Może trochę przesadzają?
-
Z
znawca tematu · 2 miesiące temu
to bardzo niebezpieczne miejsce w górach trzeba zawsze uważać
-
J
jw · 2 miesiące temu
Zgadzam się z tym, że skutki porażenia piorunem mogą być dużo poważniejsze niż się wydaje. Zdecydowanie warto o tym mówić, żeby więcej ludzi to zrozumiało.