sobota, 3 października 2026
Dziennik Faktów
Najnowsze
Polska

Tramwaje Warszawskie ostrzegają: piesi wpatrzeni w ekrany ryzykują życie

Tramwaje Warszawskie opublikowały w mediach społecznościowych nagranie, które ukazuje niebezpieczne zachowania pieszych na torowiskach. Film jest ostrzeżeniem przed ignorowaniem przepisów i otoczenia podczas przechodzenia przez jezdnię.

Polska

Film opublikowany przez Tramwaje Warszawskie w 2024 roku pod hasłem "Nie wskakuj mi pod koła" przedstawia serię zdarzeń, w których piesi, wpatrzeni w ekrany telefonów, wchodzą na torowisko. Na nagraniach widać, jak osoby te w ostatniej chwili odskakują lub upadają, unikając zderzenia ze zbliżającym się tramwajem.

Przedsiębiorstwo przestrzega, że tramwaj nie jest w stanie zatrzymać się natychmiast, a lekkomyślne zachowanie na przejściach dla pieszych może mieć tragiczne konsekwencje. "Przechodząc przez pasy, patrz na światła i otoczenie - a nie w telefon. Tramwaj nie zatrzyma się w miejscu - i nie zawsze będziesz miał tyle szczęścia jak na nagraniu", apelują tramwajarze.

Przepisy i bezpieczeństwo pieszych

Zgodnie z polskim prawem o ruchu drogowym, piesi są zobowiązani do zachowania szczególnej ostrożności podczas przekraczania jezdni. Mają przechodzić w miejscach do tego wyznaczonych, a przed wejściem na jezdnię upewnić się, że jest to bezpieczne.

Co istotne, obowiązujące przepisy zabraniają korzystania z telefonu lub innych urządzeń elektronicznych w sposób, który ogranicza możliwość obserwacji otoczenia w trakcie wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię. Te zasady mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa i minimalizację ryzyka wypadków.

Tramwaje Warszawskie oraz policja podkreślają również, że piesi nie posiadają pierwszeństwa przed tramwajem na przejściach, które prowadzą przez torowisko. Oznacza to, że ewentualne zderzenie jest zawsze poważnym zagrożeniem, za które odpowiedzialność często leży po stronie zbyt beztroskiego pieszego.

Kampania "Nie wskakuj mi pod koła"

Publikacja nagrania jest elementem szerszej kampanii społecznej "Nie wskakuj mi pod koła", która od 2018 roku ma na celu zwiększenie świadomości o zagrożeniach wynikających z nieostrożnego zachowania pieszych, szczególnie tych korzystających z telefonów. Głównym celem akcji jest zwrócenie uwagi na problem dekoncentracji i konsekwencji, jakie może nieść za sobą rozproszenie uwagi przez osoby idące po ulicy, zwłaszcza w okolicach torów tramwajowych w Warszawie. Problemy te są widoczne na przejściach dla pieszych, gdzie wielu przechodniów nie zwraca uwagi na otoczenie, stwarzając ryzyko kolizji.

Komentarze (11)

  • G
    Grzegorz K. · 1 miesiąc temu

    Ciekawe, czy są jakieś statystyki dotyczące wypadków spowodowanych przez takie zachowania. Może warto by to zbadać?

  • X
    xxx · 1 miesiąc temu

    Przecież to nie jest tylko w Warszawie! wszędzie to samo, wszyscy wpatrzeni w komórki. Ludzie muszą zrozumieć, że w ruchu drogowym trzeba być ostrożnym. Jeśli coś się wydarzy, nie ma cofania.

  • F
    fsmg · 1 miesiąc temu

    No, a piesi tylko narzekają jak się coś stanie, a sami są sobie winni. wystarczyłoby trochę rozwagi

  • S
    student · 1 miesiąc temu

    Tramwaje powinny mieć jakieś dodatkowe ostrzeżenia na torowiskach, na pewno pomoże

  • P
    Polak · 2 miesiące temu

    heyy, a co z kierowcami tramwajów? oni też powinni być ostrożni!

  • E
    emeryt · 2 miesiące temu

    zgadzam sie, ludzie nie maja wyczucia zagrozenia

  • A
    anonimowa · 2 miesiące temu

    Bardzo ważne, żeby przypominać o tym w mediach. W ubiegłym miesiącu byłam świadkiem wypadku, dosłownie w 2 metrach obok mnie. Pieszy kompletnie nie zwrócił uwagi na tramwaj, bo przyglądał się telefonowi. Zastanawiam się, co mogłoby się stać, gdyby tramwaj nie zahamował

  • S
    sąsiad · 2 miesiące temu

    wiecej takich kampanii! trzeba uswiadamiac ludzi

  • A
    Aneta · 2 miesiące temu

    przeciez to glupota, na przystanku jest tyle miejsca na ekranie nie warto narazac zycia

  • S
    student · 2 miesiące temu

    Tylko że to nie tylko problem pieszych. Kierowcy też niektórzy nie patrzą na drogę a na telefonie.

  • O
    obserwator · 2 miesiące temu

    no właśnie, ciągle ich widzę na telefonach

Dodaj komentarz

Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.

Przeczytaj również

Polska
Polska

Włamał się do kwiatomatu w Płońsku i ukradł bukiet. Grozi mu do 10 lat więzienia

Polska
Polska

Akt oskarżenia w sprawie zabójstwa 16-letniej Mai z Mławy

Polska
Polska

Sondaż OGB: Koalicja Obywatelska liderem, ale prawica z potencjalną większością

Polska
Polska

Pożar auta pod Rogowem Opolskim. Policjanci uratowali dwoje seniorów