sobota, 3 października 2026
Dziennik Faktów
Najnowsze
Polityka

Trybunał Konstytucyjny: Prezydent bez kontrasygnaty premiera w kwestiach Sądu Najwyższego

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że decyzje prezydenta dotyczące powoływania władz Sądu Najwyższego nie wymagają już kontrasygnaty premiera. Zmiana ta wzmacnia niezależność prezydenta w kształtowaniu najwyższych organów sądownictwa.

Polityka

Trybunał Konstytucyjny (TK) w wydanym 25 czerwca 2024 roku orzeczeniu stwierdził, że prezydent może samodzielnie podejmować decyzje dotyczące wyboru władz Sądu Najwyższego (SN), bez konieczności potwierdzenia ich podpisem premiera. Dotychczasowa praktyka wymagała kontrasygnaty szefa rządu dla wielu aktów urzędowych prezydenta, co miało wpływ na obsadę stanowisk w sądownictwie.

Według TK wymóg kontrasygnaty jest niezgodny z konstytucją. Orzeczenie oznacza, że prezydent uzyska większą swobodę w powoływaniu i odwoływaniu osób na kluczowe stanowiska w SN. Może to wpłynąć na tempo i charakter zmian personalnych w tej instytucji.

Uzasadnienie i kontrowersje wokół wyroku

Skład pięciu sędziów TK, w tym przewodniczący Bartłomiej Sochański oraz sędziowie Wojciech Sych, Bogdan Święczkowski i Stanisław Piotrowicz, wydał orzeczenie po rozpatrzeniu wniosku złożonego w styczniu przez ówczesną I prezes Sądu Najwyższego, Małgorzatę Manowską. Argumentowała ona, że władza wykonawcza nie powinna blokować funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości ani prerogatyw prezydenta.

Sędzia Wojciech Sych w uzasadnieniu wyroku podkreślił, że intencją ustrojodawcy było zabezpieczenie pełnej niezależności sądownictwa od władzy wykonawczej. Zaznaczył, że decyzje personalne i organizacyjne dotyczące władzy sądowniczej powinny pozostać w gestii prezydenta, który pełni rolę gwaranta tej niezależności.

Sędzia Wojciech Zielonacki zgłosił zdanie odrębne, argumentując, że orzeczenie TK w nieuzasadniony sposób poszerza uprawnienia prezydenta. Orzeczenie zapadło w kontekście trwających od lat sporów i napięć na linii rząd, sądownictwo w Polsce.

Zakres zmian

Trybunał Konstytucyjny wskazał, że choć konstytucja wymienia akty urzędowe prezydenta niewymagające kontrasygnaty, katalog ten nie może być interpretowany wyłącznie literalnie. TK uznał, że czynności takie jak wyznaczenie przewodniczącego zgromadzenia wyborczego w SN, powierzenie tymczasowego kierownictwa SN czy mianowanie asesorów sądowych są funkcjonalnie związane z zasadniczymi prerogatywami prezydenta, takimi jak powoływanie I prezesa SN czy prezesów SN.

Według Trybunału, przyznanie premierowi instrumentu kontrasygnaty w tej sferze oznaczałoby przyznanie zbyt dużego wpływu rządowi na obszar, z którego ustrojodawca celowo go wyeliminował, by zagwarantować niezależność sądownictwa. Kontrola TK nie dotyczyła przepisów literalnych, ale norm wyinterpretowanych z przepisów w drodze utrwalonej praktyki organów władzy publicznej. Trybunał stwierdził, że kontrasygnata mogłaby blokować obsadę i funkcjonowanie sądów. Wyrok ma skutki na przyszłość i nie podważa skuteczności czynności dokonanych przed jego ogłoszeniem.

Komentarze (23)

  • J
    jw · 2 miesiące temu

    wszystko znowu w politycznych rękach, czekam na rozwój sytuacji.

  • G
    gość · 2 miesiące temu

    wojna polityczna trwa a my zostajemy z problemami

  • A
    anonimowa · 2 miesiące temu

    Czemu w ogóle władza się tym zajmuje? Jest pilniejszych spraw

  • K
    kierowca · 2 miesiące temu

    To jak to jest? Teraz prezydent może działać całkowicie samodzielnie?

  • T
    tomek123 · 2 miesiące temu

    Może w końcu uda się coś poprawić w funkcjonowaniu SN.

  • A
    a teraz · 2 miesiące temu

    Dziwne czasy, teraz już praktycznie nikt nie kontroluje prezydenta.

  • P
    podatnik · 2 miesiące temu

    Każda władza powinna mieć nad sobą jakąś kontrolę

  • K
    ktos_z_boku · 2 miesiące temu

    Jak się to potoczy zobaczymy ale zaczyna się nieciekawie

  • W
    wawa · 2 miesiące temu

    Nie wiem, ale czuję się nieswojo z taką zmianą...

  • T
    Tomasz1999 · 3 miesiące temu

    oj tam, prezydent na pewno będzie rozsądny...?

  • Z
    zzz · 3 miesiące temu

    to uproszczenie, to nie jest dobre dla systemu

  • E
    ewa_a · 3 miesiące temu

    No nareszcie coś pozytywnego.

  • A
    asset · 3 miesiące temu

    do czego to prowadzi? sędziów będzie można powoływać na zawołanie.

  • W
    wkurzony · 3 miesiące temu

    to chyba destabilizacja? kontrasygnata była potrzebna.

  • P
    Piotr T. · 3 miesiące temu

    Czyzby prezydent zaczal robic co chce? Bedzie nieciekawie

  • B
    bez nazwiska · 3 miesiące temu

    Ciekawe, jak to wpłynie na obecnych sędziów.

  • J
    jw · 3 miesiące temu

    Zgadzam się prezydent powinien mieć większą niezależność w takich sprawach

  • B
    Bartek H. · 3 miesiące temu

    To nie jest dobry kierunek. Przez takie zmiany cierpi społeczeństwo.

  • T
    Tomasz R. · 3 miesiące temu

    a to nie jst wcale korzystne dla demokracji?

  • G
    grzegorz_ł · 3 miesiące temu

    przecież to jawne łamanie zasad. gdzie tu niezależność?

  • O
    ola_h · 3 miesiące temu

    Zgadzam się w pełni, czas na zmiany w SN!

  • S
    sceptyk · 3 miesiące temu

    Moim zdaniem to bardziej skomplikowane niż piszą. To może prowadzić do politycznych awantur.

  • T
    tomek123 · 3 miesiące temu

    haha, no kto tu jeszcze wierzy w bezstronnosc wladzy...

Dodaj komentarz

Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.

Przeczytaj również

Polityka
Polityka

Rosjanin skazany na 23 lata więzienia za rzekomą współpracę z polskim wywiadem

Polityka
Polityka

Transfery z PiS do Rozwoju Plus i dyscyplinarne wykluczenia

Polityka
Polityka

NATO potępia Rosję po naruszeniach przestrzeni powietrznej Polski i Rumunii

Polityka
Polityka

Rosjanin zatrzymany w Warszawie za planowanie zamachu na obywatela USA i Ukrainy