Ukraina ostrzega przed nową rosyjską ofensywą z północy
Naczelny dowódca sił zbrojnych Ukrainy, generał Ołeksandr Syrski, alarmuje przed możliwym nowym rosyjskim uderzeniem, które mogłoby nastąpić z północnych regionów, w tym z obwodu briańskiego w Rosji.
Generał Ołeksandr Syrski, stojący na czele ukraińskiej armii, ostrzega przed koncentracją rosyjskich sił na północy, co może zwiastować nową ofensywę. Według generała, zagrożenie pochodzi z rosyjskiego obwodu briańskiego i potencjalnie może dotyczyć obwodu czernihowskiego, leżącego na północny wschód od Kijowa, graniczącego zarówno z Rosją, jak i Białorusią. Informacje te zostały opublikowane 30 czerwca 2026 roku.
Obecnie na froncie wschodnim trwają intensywne walki o miasto Konstanynówka w Donbasie. Analitycy wojskowi oceniają, że zdobycie tego miasta otworzyłoby Rosjanom drogę do zajęcia Kramatorska i Słowiańska, uważanych za ostatnie twierdze Donbasu. Generał Syrski jednak podkreśla, że działania w Donbasie to nie jedyne zagrożenie i Rosja przygotowuje ofensywę również na północy.
Rosyjska strategia rozciągania frontu
Generał Syrski przekazał serwisowi TSN, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem, potwierdzonym przez liczne dane, są działania ofensywne na północy, wychodzące z terytorium Rosji, dokładnie z obwodu briańskiego. Taka opcja jest realna, a Ukraina przygotowuje się do odparcia ewentualnego ataku. Według Syrskiego, głównym celem rosyjskiego planu jest rozciągnięcie linii frontu. Taka taktyka miałaby osłabić ukraińskie siły broniące Donbasu poprzez zmuszenie ich do przemieszczenia rezerw.
- W ten sposób rozciągają front i pozbawiają nas rezerw. Biorąc pod uwagę ogólną liczebność naszych sił zbrojnych oraz liczbę brygad bojowych i pułków - wyjaśnił Syrski.
Rola Białorusi w konflikcie
Wcześniej prezydent Wołodymyr Zełenski wskazywał na próby Rosji zaangażowania Białorusi w wojnę, sugerując, że celem mógłby być jeden z krajów NATO, jak Litwa czy Łotwa, lub właśnie północne regiony Ukrainy, w tym obwód czernihowski i kijowski. Białoruś niedawno podjęła jednak kroki, które mogą świadczyć o zmianie jej stanowiska.
Prezydent Zełenski poinformował, że Białoruś zgodziła się na ukraińskie ultimatum i wyłączyła urządzenia wykorzystywane do sterowania rosyjskimi dronami na swoim terytorium. Wcześniej Ukraina groziła atakami na takie instalacje, a dowódca ukraińskich wojsk dronowych Robert Bowdi publicznie oświadczył, że dysponuje listą 500 celów na Białorusi, które mogłyby zostać zniszczone na rozkaz. Wcześniej białoruski przywódca Aleksandr Łukaszenka przeprosił Wołodymyra Zełenskiego za konfrontacyjne wypowiedzi.
Komentarze (8)
-
G
gość · 2 miesiące temu
No właśnie co dalej jak reagować? A może są jakieś plany?
-
B
było minęło · 2 miesiące temu
każda nowe ofensywa to tragiczne wieści, a koniec wojny daleko
-
S
student · 2 miesiące temu
Nwet jeżeli to tylko wojenne zastraszanie, i tak wszyscy się boją
-
Z
zzz · 2 miesiące temu
Moim zdaniem Rosja nie odpuści, to jest ich strategia. Jeśli rzeczywiście planują ofensywę, to musimy być przygotowani na różne scenariusze. Warto, aby nasze państwo również brało to pod uwagę, bo to nie tylko problem Ukrainy.
-
P
piotr_o · 2 miesiące temu
bedzie kolejny kryzys jestem tego pewna
-
A
anonimowa · 3 miesiące temu
ależ to dramat, znów muszą się martwić
-
P
podatnik · 3 miesiące temu
i co z tego, że ostrzegają, jak byli ostrzegani wcześniej? nawiasem mówiąc, nie tylko Ukraina ma prawo się obawiać
-
M
mar · 3 miesiące temu
armia ukrainy musi być gotowa, sytuacja jest poważna