Ukraina uderza w rosyjskie tankowce na Morzu Azowskim
Ukraińskie drony zaatakowały rosyjskie tankowce należące do tzw. floty cieni na Morzu Azowskim, uszkadzając osiem jednostek przewożących paliwo. Akcja ta jest częścią operacji mającej na celu osłabienie rosyjskiego wsparcia dla okupowanego Krymu.
Ukraińskie Siły Systemów Bezzałogowych (SBS) przeprowadziły nocny atak na rosyjskie tankowce na Morzu Azowskim, w nocy z 7 na 8 lipca 2026 roku. Dowódca SBS, Robert Browdi, poinformował o trafieniu w osiem tankowców, statek towarowy oraz prom.
Celem ataku były jednostki rosyjskiej floty cieni, wykorzystywanej do omijania międzynarodowych sankcji na eksport ropy naftowej i produktów ropopochodnych. Browdi wymienił siedem z ośmiu uszkodzonych tankowców: Wenera-3, Sanar-1, Sanar-17, Klimena, Teti, Aleksiej Sawrasow, Penelopa. Ósma jednostka jest w trakcie identyfikacji. Każdy z tych tankowców ma nośność około 7 tysięcy ton, długość 140 metrów i został zbudowany w latach 2006-2012.
Rosyjska flota cieni pod ostrzałem
Operacja ta, nazwana „Krymski wyłącznik off”, ma na celu osłabienie potencjału wojskowo-gospodarczego Rosji oraz zmniejszenie dostaw paliwa na okupowany Krym. Morze Azowskie, szczególnie w rejonie Krymu i Taganrogu, jest strategicznym punktem dla rosyjskiego transportu surowców.
Według Browdiego, w ciągu ostatnich 72 godzin zaatakowano łącznie 19 tankowców, a także jeden drobnicowiec i jeden prom w Kerczu. Wcześniej, w poniedziałek, SBS uderzyły w dwa tankowce rosyjskiej floty cieni, które transportowały benzynę z Taganrogu na Krym. Zaatakowano również dwa systemy obrony powietrznej S-400 Triumf i bazę paliwową w Kerczu.
Dowódca SBS dodał, że w nocy z 7 na 8 lipca na południowym Krymie drony zniszczyły 53 rosyjskie cele wojskowe, a sześć podstacji elektroenergetycznych na Krymie zostało zaatakowanych w ramach operacji „Krymski wyłącznik off”.
Kontekst i rozbieżności
Tak zwana flota cieni to sieć głównie starych tankowców, szacowana na co najmniej 600, a według niektórych źródeł nawet do 1600 jednostek na całym świecie. Składają się na nią głównie tankowce małej i średniej wielkości. Ich precyzyjna liczba jest trudna do ustalenia.
Rosyjskie władze potwierdzają część doniesień ukraińskich, ale zaznaczają, że niektóre statki były puste, co różni się od ukraińskich informacji o załadunku paliwem. Ukraińskie media podkreślają znaczenie ataków na flotę cieni jako kluczowego elementu działań wojennych, choć dane dotyczące konkretnej liczby ataków mogą się różnić w zależności od źródła. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w czerwcu zapowiedział 40-dniową operację mającą na celu zwiększenie presji na Rosję, a ataki koncentrują się na obiektach związanych z rosyjskim przemysłem naftowym, obejmując również rafinerie i obiekty naftowe w Saratowie oraz Tatarstanie.
Komentarze (9)
-
G
Grzegorz · 1 miesiąc temu
i tak nic to nie zmieni, wyścig zbrojeń trwa
-
X
xxx · 1 miesiąc temu
jestem ciekaw jaka będzie reakcja zachodu
-
N
niedowiarek · 1 miesiąc temu
sądzę, że to dobry krok. Ukraina musi brać sprawy w swoje ręce i pokazywać, że nie boi się uderzyć tam, gdzie można. To dzielne, ale oby im się udało nie wciągnąć w to większej wojny.
-
Z
zbyszek23 · 1 miesiąc temu
to tylko wzmocni dalszą agresję ze strony Moskwy
-
O
obywatel · 1 miesiąc temu
moim zdaniem to może prowadzić do większego konfliktu - Rosja się nie cofnie, a sytuacja tylko się zaostrzy. Lepiej byłoby szukać dyplomatycznego rozwiązania, ale to myślę, że w dzisiejszej rzeczywistości jest bardzo trudne
-
P
Paweł O. · 1 miesiąc temu
no właśnie, co to da?
-
Ł
łukasz_t · 2 miesiące temu
Ukraina ma dość Rosji, to świetny krok
-
O
obserwator · 2 miesiące temu
to dziala, niech ich oslabiaja
-
S
sąsiad · 2 miesiące temu
brawo, w koncu dzialaja