niedziela, 4 października 2026
Dziennik Faktów
Najnowsze
Polityka

Ukraina wycofała się ze spotkania prezydentów Polski i Ukrainy

Strona ukraińska wycofała się z ustalonego spotkania prezydentów Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego, a także z wcześniejszej propozycji rozmowy telefonicznej. Minister Marcin Przydacz ocenia, że nie było realnego zainteresowania dialogiem.

Polityka

Polska i Ukraina miały ustalić spotkanie prezydentów Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie, jednak strona ukraińska wycofała się z uzgodnionej daty, proponując inną, odległą w czasie. Informację tę, 22 czerwca 2026 roku, przekazał Marcin Przydacz, minister w Kancelarii Prezydenta RP.

Według Przydacza, decyzja ta wskazuje na brak zainteresowania Kijowa realną dyskusją z polskim prezydentem. Minister podkreślił, że wcześniej, po rozmowach z szefem Biura Prezydenta Ukrainy Kyryłem Budanowem 6 czerwca w Warszawie, pojawiła się propozycja rozmowy telefonicznej między przywódcami, z której również Wołodymyr Zełenski się wycofał.

Kontekst zaostrzenia relacji

Napięcia w relacjach polsko-ukraińskich wzrosły po decyzji prezydenta Nawrockiego z 19 czerwca 2026 roku o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Zełenskiemu. Była to odpowiedź na nadanie przez Ukrainę jednej z jednostek wojskowych imienia "Bohaterów UPA". Zełenski poinformował, że odesłał odznaczenie.

Marcin Przydacz wskazał, że w ostatnich tygodniach toczyły się rozmowy dyplomatyczne, podczas których "niestety ze strony ukraińskiej nie było żadnej gotowości do zmiany tego podejścia w sprawie nazewnictwa OUN-UPA". Dodał, że widoczna była "gra na czas, zwlekanie i ciągła zmiana decyzji".

Spór o historiografię i europejskie wartości

Prezydent Ukrainy, cytowany przez media, ocenił, że polski prezydent prowadzi wewnętrzną walkę polityczną. Zełenski miał również stwierdzić, że jego zespół podejmował próby załagodzenia konfliktu, ale strona polska nie była skłonna do rozmowy.

Marcin Przydacz skomentował te wypowiedzi jako "wewnętrzną emocja ukraińska i chęć odwrócenia uwagi od problemów korupcyjnych wewnątrz państwa ukraińskiego". Podkreślił, że decyzja o nazwaniu jednostki wojskowej "w oparciu o bandytów z UPA" zaprzecza podstawowym wartościom europejskim. Minister zaznaczył, że Ukraina, jeśli chce być częścią zjednoczonej Europy, powinna rozliczyć się z "negatywną historią", a nie stawiać na pomniki "ludobójców, bandytów, którzy mordowali kobiety, starców i dzieci".

Komentarze (7)

  • J
    Janusz · 2 miesiące temu

    Zszokowana tym co się dzieje. Czy to oznacza, że już nie możemy liczyć na współpracę?

  • M
    myślący · 2 miesiące temu

    A czy to w ogóle ktoś się dziwi? Wygląda na to, że polityka idzie w złym kierunku

  • P
    Polak · 2 miesiące temu

    Moim zdaniem to nie jest takie proste. Ukraina przeżywa trudny czas i może obecnie nie być gotowa na rozmowy. Ich sytuacja jest skomplikowana, a rozmowy z Polską nie są na pewno w pierwszym szeregu.

  • N
    niedowiarek · 2 miesiące temu

    Trochę to przykre, bo relacje Polska-Ukraina były i mogą być bardzo ważne.

  • J
    janusz_a · 3 miesiące temu

    Zgadzam się w pełni, wydaje się, że Ukraina ma inne priorytety.

  • U
    user7788 · 3 miesiące temu

    No nieźle, to już chyba nie pierwszy raz, co?

  • N
    normalny · 3 miesiące temu

    Zaskoczenie... coraz trudniej o dobry dialog.

Dodaj komentarz

Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.

Przeczytaj również

Polityka
Polityka

Rosjanin skazany na 23 lata więzienia za rzekomą współpracę z polskim wywiadem

Polityka
Polityka

Transfery z PiS do Rozwoju Plus i dyscyplinarne wykluczenia

Polityka
Polityka

NATO potępia Rosję po naruszeniach przestrzeni powietrznej Polski i Rumunii

Polityka
Polityka

Rosjanin zatrzymany w Warszawie za planowanie zamachu na obywatela USA i Ukrainy