Wicepremier Kosiniak-Kamysz krytykuje działania byłego szefa MON w Sejmie
Podczas posiedzenia Sejmu wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz ostro skrytykował Mariusza Błaszczaka, zarzucając mu brak odpowiedzialności w obliczu incydentów naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
W czwartek 31 lipca 2026 roku, w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się do kwestii bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej po kolejnym incydencie, w którym rakieta spadła na Lubelszczyźnie. Minister Kamysz odparł zarzuty opozycji, która krytykowała rząd za brak działań i informacji.
Kosiniak-Kamysz zwrócił się bezpośrednio do byłego ministra obrony Mariusza Błaszczaka, zarzucając mu brak reakcji na poprzednie wydarzenia. Jako przykład podał upadek rakiety pod Bydgoszczą w grudniu 2022 roku, o której Mariusz Błaszczak miał dowiedzieć się z opóźnieniem od cywila. Szef MON podkreślił, że różnica między obecnym a poprzednim rządem polega na podejściu do odpowiedzialności za działania wojska. Zapewnił, że on sam bierze pełną odpowiedzialność za poczynania żołnierzy, szczególnie w kontekście ostatnich zdarzeń.
Gotowość wojska i kwestia zestrzelenia
Wicepremier relacjonował również przebieg wydarzeń po incydencie na Lubelszczyźnie. Poinformował, że wojsko było w stanie wysokiej gotowości po informacjach o zmasowanym nalocie na Ukrainę. Z bazy w Łasku wystartowały dwa myśliwce F-16, a w stronę Polski zbliżało się około 20 rakiet. Jedna z nich przekroczyła polską granicę, a w jej pościg wyruszył myśliwiec F-16. Kosiniak-Kamysz podkreślił, że Polska jest transparentnym państwem, udostępniając bieżące komunikaty o zagrożeniach dla przestrzeni powietrznej.
Minister obrony narodowej przypomniał, że zgodnie z obowiązującymi przepisami decyzję o zestrzeleniu obcego obiektu mogą podjąć Dowódca Operacyjny oraz pilot myśliwca. W przypadku zagrożenia dla terenów zamieszkałych, rakieta zostanie strącona. Zaznaczył, że przepisy dotyczące zestrzeliwania obiektów różnią się w czasie wojny i pokoju. Podkreślił również, że Polska jest najbardziej transparentnym państwem na wschodniej flance NATO, mimo sugerowanych przez Kwaterę Główną NATO rozważenia, czy wszystkie informacje są potrzebne do publikacji.
Komentarze (9)
-
A
Adam1980 · 1 miesiąc temu
szkoda, że dopiero teraz kosiniak-kamysz się obudził. jak można było pozwolić na takie incydenty?
-
K
kdr · 1 miesiąc temu
A czemu nie wyciągają konsekwencji? Działania powinny iść za słowami.
-
A
Adam1974 · 1 miesiąc temu
To bzdura powinniśmy skupić się na działaniach na rzecz obronności kraju a nie tylko na wzajemnym rozliczaniu się polityków
-
W
wkurzony · 1 miesiąc temu
taki maly ruch, a wszyscy sie spuszczaja... smutne
-
P
podatnik · 2 miesiące temu
A co on sam zrobił? Tak łatwo krytykować, a odpowiedzialność ma na sobie.
-
P
prawda · 2 miesiące temu
nie wierzę, że w końcu ktoś to powiedział! brawo kosiniak-kamysz!
-
P
podatnik · 2 miesiące temu
Przydałoby się więcej takich głosów by poliitycy czuli ciężar swoich decyzji
-
A
a teraz · 2 miesiące temu
Myślę, że warto zauważyć, że krytyka Błaszczaka może być uzasadniona, ale pełna sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana. W końcu każdy polityk ma swoje stare grzechy, a obecna sytuacja w obronności nie jest dziełem jednej osoby. Prawda jest taka, że jako kraj musimy mieć konsekwentną strategię obrony, a nie tylko rozmowy na Sejmie
-
P
Paweł J. · 2 miesiące temu
taki jest polityka, mówienie jedno a robienie zupełnie co innego