Wypadek autobusu miejskiego na Rondzie Zesłańców Syberyjskich, sześć osób rannych, śledztwo w toku
W niedzielę, 5 lipca 2026 roku, w Warszawie doszło do poważnego wypadku z udziałem autobusu miejskiego linii 186. Pojazd, poruszający się z dużą prędkością, uszkodził infrastrukturę drogową oraz liczne samochody, zanim zatrzymał się w przejściu podziemnym.
Niedzielne popołudnie w Warszawie przyniosło dramatyczne wydarzenie na skrzyżowaniu ulic Grójeckiej i Bitwy Warszawskiej 1920 roku oraz na Rondzie Zesłańców Syberyjskich. Około godziny 18 autobus miejski Solaris Urbino 18, należący do linii 186, staranował sygnalizację świetlną, zderzył się z tramwajem, a następnie kontynuował jazdę, uszkadzając łącznie 14 pojazdów.
Przebieg zdarzenia i poszkodowani
Autobus ostatecznie wjechał do przejścia podziemnego. W wyniku wypadku rannych zostało sześć osób, z czego dwie, w tym dziecko, przewieziono do szpitala. Pięć poszkodowanych osób opuściło już placówki medyczne, jednak jeden pasażer wciąż pozostaje pod opieką lekarzy. Utrudnienia w ruchu, które powstały po zdarzeniu, usunięto w całości po godzinie 23:00 tego samego dnia, po odholowaniu autobusu.
Kierowcą pojazdu był 58-letni Polak. Przeprowadzone badania na obecność alkoholu i narkotyków nie wykazały żadnych nieprawidłowości. Z relacji kierowcy wynikało, że przyczyną wypadku mogła być awaria techniczna autobusu, konkretnie problem z hamowaniem.
Stan techniczny autobusu i komentarze ekspertów
Autobus, który uczestniczył w incydencie, to stosunkowo nowy pojazd gazowy, eksploatowany od 2021 roku. Przez pierwsze trzy lata był objęty gwarancją, a w ciągu ostatnich dwóch lat był serwisowany przez Miejskie Zakłady Autobusowe. Aleksander Kierecki, redaktor naczelny portalu TransInfo.pl, wskazał, że pojazd był w pełni sprawny technicznie i gotowy do jazdy. Zaznaczył również, że według producenta, firmy Solaris, oraz MZA, awaria układu hamulcowego była technicznie niemożliwa. Kierecki przypomniał, że w sytuacji utraty kontroli nad pojazdem kierowca ma do dyspozycji kilka niezależnych sposobów na jego zatrzymanie, w tym użycie hamulca bezpieczeństwa, wciśnięcie przycisku na skrzyni automatycznej czy wyłączenie silnika poprzez przekręcenie kluczyka w stacyjce.
Śledztwo i kontekst bezpieczeństwa komunikacji
Prokuratura wszczęła dochodzenie w celu wyjaśnienia przyczyn wypadku. Oczekiwane są wnioski komisji wypadkowej, która zbada między innymi zapisy monitoringu z wnętrza autobusu. W pojeździe przegubowym zainstalowanych jest 12 kamer, z czego trzy rejestrują obraz z kabiny kierowcy, w tym dwie pokazują jego pracę. Brak jest jednak kamery skierowanej bezpośrednio na stopy kierowcy.
Eksperci podkreślają, że komunikacja miejska w Warszawie jest statystycznie bardzo bezpieczna. W ubiegłym roku w stolicy odnotowano 680 zdarzeń drogowych, z czego tylko 86 dotyczyło transportu miejskiego, a jedynie 37 z nich było spowodowanych przez kierowców komunikacji publicznej. W dniu wypadku panowały trudne warunki pogodowe, a na trasie obowiązywały objazdy.
Komentarze (17)
-
E
emeryt · 3 tygodnie temu
poważnie jakie zabezpieczenia? to nie pierwszy wypdek na tym rondzie
-
P
pacjent · 3 tygodnie temu
oby ranni doszli do siebie, ale to nie pirwszy raz w tym roku niestety.
-
P
pacjent · 1 miesiąc temu
żenada, może w końcu ktoś się weźie za te autobusy!
-
Q
qaz · 1 miesiąc temu
słyszę o tym wypadku straszne... czy bus ma jakąś odpowiedzialność?
-
Z
zzz · 1 miesiąc temu
tylko w warszawie takie rzeczy. myślałam że to inne miasta mają problem.
-
P
Polak · 1 miesiąc temu
wiele osob z alternatywnymi trasami mogloby pomoc. Nie bede ukrywal ze bede unikal tego miejsca
-
Z
znawca tematu · 1 miesiąc temu
i gdzie jest teraz ta kontrola jakości z mpk? co robią?
-
A
a teraz · 1 miesiąc temu
widać brak przygotowania na trudniejsze warunki coś z tym trzeba zrobić.
-
U
user7788 · 1 miesiąc temu
a ja sie zastanawiam co z kierowca bo moze to nie tylko jego wina.
-
P
proszę pana · 1 miesiąc temu
a może po prostu zmiana operatora, bierzemy odpowiedzialność za błędy??
-
D
darek21 · 1 miesiąc temu
czemu tak szybko jechał? nie wyobrażam sobie, co tam się działo.
-
Q
qaz · 1 miesiąc temu
to się nigdy nie kończy... oby ranni szybko wrócili do zdrowia
-
G
gość · 1 miesiąc temu
Nie rozumiem jak taki autobus może jechać tak szybko. To nie wyścig
-
D
darek_k · 1 miesiąc temu
jakby TU były porządne sygnalizatory i ograniczenia dla autobusów to by się nie zdarzyło
-
Z
zzz · 1 miesiąc temu
moim zdaniem to nie tylko kwestia kierowcy, ale i stanu dróg, które są katastrofalne.
-
P
pacjent · 1 miesiąc temu
ktoś tu się nie popissał wstyd
-
P
pacjent · 1 miesiąc temu
na zdecydowanie potrzebne są lepze zabezpieczenia na drogach.