Zabójstwo w Słupsku: Trwa obserwacja psychiatryczna Alana G. podejrzanego o morderstwo współlokatora
Słupska prokuratura czeka na opinię biegłych psychiatrów dotyczącą stanu psychicznego Alana G., który jest podejrzany o brutalne zabójstwo swojego współlokatora, Mateusza D., w listopadzie ubiegłego roku.
Do makabrycznej zbrodni doszło 24 listopada 2025 roku w Słupsku. Jak wynika z ustaleń śledztwa, Alan G. w ich wspólnym mieszkaniu zadał Mateuszowi D. pięć ciosów w okolice serca, które okazały się śmiertelne. Następnie podejrzany poćwiartował ciało ofiary przy użyciu noży kuchennych.
Próba zatarcia śladów i fałszywe zawiadomienie
Po dokonaniu zabójstwa, Alan G. przeniósł poćwiartowane zwłoki do Parku Kultury i Wypoczynku w Słupsku, gdzie je zakopał. Walizka, w której umieszczono części ciała, została spalona. Co więcej, podejrzany miał użyć telefonu ofiary, by wysłać SMS-a do matki Mateusza D. z żądaniem 100 tysięcy złotych za jego uwolnienie.
Kilka dni później, 1 grudnia 2025 roku, Alan G. sam zgłosił się na policję w Słupsku. Złożył fałszywe zawiadomienie o przestępstwie i zeznał, że Mateusz D. dopuścił się na nim rozboju. Tego samego dnia, po ustaleniu miejsca ukrycia zwłok, 19-latek został zatrzymany. 17 grudnia 2025 roku przy śmietniku w Słupsku odnaleziono ludzką lewą rękę, która po badaniach DNA została zidentyfikowana jako należąca do Mateusza D.
Zarzuty i obserwacja psychiatryczna
Prokuratura postawiła Alanowi G. trzy zarzuty: zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, usiłowania wymuszenia rozbójniczego oraz fałszywego zawiadomienia o przestępstwie. Podejrzany został aresztowany. Obecnie kluczową kwestią w sprawie jest ocena jego poczytalności.
Obserwacja psychiatryczna Alana G. rozpoczęła się 4 maja 2026 roku. Pierwotnie miała trwać cztery tygodnie, jednak prokuratura, na wniosek biegłych, przedłużyła ją o kolejne cztery, co pozwoliło na uzyskanie szerszego materiału diagnostycznego. Celem jest dokładniejsze określenie stanu psychicznego podejrzanego oraz jego zdolności do rozpoznawania znaczenia swoich czynów w chwili popełnienia przestępstwa.
Opinia biegłych psychiatrów ma być gotowa do końca września 2026 roku. Alan G. nadal przebywa w areszcie, którego termin przedłużono do 28 sierpnia 2026 roku. Od wyników tej oceny zależeć będą dalsze kroki w postępowaniu karnym, w tym decyzja o ewentualnym procesie sądowym lub skierowaniu do szpitala psychiatrycznego.
Komentarze (7)
-
K
ktos_z_boku · 1 miesiąc temu
Mocno mnie to wkuza. Nie ma usprawiedliwienia dla takich czynow
-
P
prawda · 1 miesiąc temu
Mam nadzieję, że sprawiedliwość zostanie wymierzona. To byłło coś niewyobrażalnego.
-
P
proszę pana · 2 miesiące temu
Zgadzam się w pełni z tym, że jego stan psychiczny powinien być zbadany. Czasem trudno zrozumieć, co kieruje takimi ludźmi. Moja koleżanka mała przypadek, gdzie ktoś z jej bliskiego otoczenia miał problemy psychiczne i w końcu skończyło się tragicznie. To nie tylko tragedia dla ofiary, ale też dla rodziny.
-
B
bez nazwiska · 2 miesiące temu
a kto zrobil wywiad z sąsiadami? pewnie znowu nikt.
-
S
student · 2 miesiące temu
Szkoda, że w Polsce nie ma bardziej restrykcyjnych przepisów dotyczących osób z problemami psychicznymi. Zdarza się, że tacy ludzie są wypuszczani bez odpowiedniej oceny.
-
T
tomek123 · 2 miesiące temu
Oczywiście, że potrzebna jest obserwacja, ale co z ofiarą? Dzień jak każdy inny dla mordercy?
-
I
i tyle · 2 miesiące temu
straszne, co się dzieje w tym kraju. kiedy to się skończy?