Zarobki dyrektora z Tomaszowa Lubelskiego budzą kontrowersje. Szpital ze stratą, on z ponad 860 tys. zł.
Dyrektor Szpitala Powiatowego w Tomaszowie Lubelskim Dariusz Gałecki, jednocześnie radny PiS, miał w 2025 roku zarobić ponad 860 tysięcy złotych brutto. Wysokie dochody budzą pytania w kontekście znaczącej straty finansowej placówki, którą zarządza.
Pytania o etykę zarządzania publicznymi środkami oraz efektywność pracy pojawiają się w związku z zarobkami Dariusza Gałeckiego, który łączy funkcje dyrektora Szpitala Powiatowego w Tomaszowie Lubelskim i radnego powiatu hrubieszowskiego z ramienia PiS.
Z jego oświadczenia majątkowego wynika, że w 2025 roku Gałecki miał otrzymać łącznie ponad 864 tysiące złotych brutto. Kwota ta składa się z 324 tysięcy złotych wynagrodzenia za pełnienie funkcji dyrektora oraz 522 tysięcy złotych za dodatkową pracę jako lekarz w tej samej placówce.
Rekordowe godziny pracy i porównanie zarobków
Tak wysokie zarobki Gałeckiego oznaczają, że mógł on pracować nawet 300 godzin miesięcznie. Jeden z komentujących lekarzy, cytowany przez media, stwierdził, że wymaga to "mistrzostwa świata w zarządzaniu czasem".
Zarobki dyrektora z Tomaszowa Lubelskiego znacznie przewyższają wynagrodzenie Piotra Madeja, dyrektora dwóch największych szpitali w Lublinie, który w 2025 roku zarobił 536 tysięcy złotych. Pensję dla Gałeckiego oraz zgodę na dodatkowe dyżury ustalono w zarządzie powiatu tomaszowskiego, gdzie rządzi Prawo i Sprawiedliwość.
Szpital ze stratą, dyrektor krytykuje podwyżki
Sytuacja finansowa Szpitala Powiatowego w Tomaszowie Lubelskim budzi niepokój. Placówka odnotowała stratę w wysokości 5,2 miliona złotych w pierwszym kwartale 2025 roku, co skłania dyrektora do rozważania łączenia oddziałów w poszukiwaniu oszczędności.
Dodatkowo, Dariusz Gałecki miał krytykować planowane podwyżki dla lekarzy o 8,82 procent, które mają wejść w życie od 1 lipca 2026 roku. Choć dziennikarze zwrócili się do dyrektora z prośbą o komentarz w sprawie jego zarobków, do tej pory nie otrzymali odpowiedzi.
Komentarze (7)
-
G
grzegorz_m · 2 miesiące temu
a co mnie to obchodzi? to ich sprawa
-
R
rafał8 · 3 miesiące temu
Zgadzam się w pełni z krytyką. Nie rozumiem, jak to możliwe, że szpital, który przynosi straty, ma takiego dyrektora z takimi zarobkami. Z drugiej strony może to kwestia umowy i priorytetów w zarządzaniu. Ważne, żeby zdrowie mieć na pierwszym miejscu. Jako pacjent oczekuję bardziej przejrzystych informacji na temat finansów szpitala. W końcu to są nasze pieniądze.
-
J
Janusz · 3 miesiące temu
Dziwne czasy, w których ludzie zarabiają wielkie pieniądze, a szpitale muszą zaciskać pasa. Warto się zastanowić, czy takie wynagrodzenia są uzasadnione w kontekście ogólnego stanu służby zdrowia.
-
J
Janusz1996 · 3 miesiące temu
dojna zmiana... dla naszych podatkow to beda wydawane pieniadze?
-
O
Ola1988 · 3 miesiące temu
no coz, polacy to zawsze znajda sposob na korupcje
-
I
i tyle · 3 miesiące temu
To nie jest normalne. Jak on może zarabiać tyle, gdy szpital podupada? Gdzie tu etyka?
-
B
było minęło · 3 miesiące temu
masakra, a ludzie na oddzialach nie maja nawet podstawowego sprzetu