poniedziałek, 5 października 2026
Dziennik Faktów
Najnowsze
Polska

Zarzuty po śmiertelnej bójce w remizie OSP w Białym Dunajcu

Po blisko dwóch latach śledztwa, Prokuratura Rejonowa w Zakopanem postawiła zarzuty Władysławowi M., strażakowi OSP w Białym Dunajcu, w związku ze śmiercią Pawła Ziętkowicza, również druha tej samej jednostki. Zarzuty dotyczą nieumyślnego spowodowania śmierci oraz średnich obrażeń ciała.

AS Adam Sobczak, Reporter
Polska

Do tragicznego zdarzenia doszło w sierpniu 2024 roku w remizie Ochotniczej Straży Pożarnej w Białym Dunajcu. W wyniku bójki Paweł Ziętkowicz zmarł z powodu krwiaka podtwardówkowego.

Zarzuty Władysławowi M. przedstawiono 16 lipca 2026 roku. Podejrzany nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Wobec niego zastosowano dozór policji, zakaz kontaktowania się ze świadkami, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenie majątkowe w wysokości 10 tysięcy złotych.

Przebieg śledztwa

Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Zakopanem trwało blisko dwa lata. Jak wyjaśniła prokurator Justyna Rataj-Mykietyn, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu, decyzja o postawieniu zarzutów była wynikiem dokładnej analizy zebranego materiału dowodowego. Obejmował on opinie biegłych, w tym uzupełniające zeznania lekarza wykonującego sekcję zwłok, oraz ponowną ocenę zeznań świadków. Kluczowe okazały się również zapisy z monitoringu, których jakość została poprawiona.

Prokuratura podkreśla, że na nagraniu z monitoringu zidentyfikowano jeden moment, w którym doszło do powstania śmiertelnego krwiaka. Jak zaznaczyła prokurator Rataj-Mykietyn, mężczyzna został uderzony pięścią, a podczas upadku uderzył głową w betonowe podłoże. Właśnie to uderzenie, w ocenie prokuratury, doprowadziło do powstania krwiaka podtwardówkowego, co skutkowało nieumyślnym spowodowaniem śmierci.

Obrażenia i finał śledztwa

Poza zarzutem nieumyślnego spowodowania śmierci, Władysław M. usłyszał również zarzut spowodowania średnich obrażeń ciała. Dotyczą one obrażeń, które nie były bezpośrednią przyczyną zgonu 25-letniego druha. Bójka miała miejsce zarówno wewnątrz remizy, jak i poza budynkiem, a obrażenia powstawały na różnych etapach zdarzenia. Wśród średnich obrażeń wymienia się między innymi obrażenia żeber i wargi.

Śledztwo jest obecnie na końcowym etapie. Prokurator wykonał wszystkie zaplanowane czynności. Jeśli podejrzany lub jego obrońca, a także rodzina pokrzywdzonego, nie złożą nowych wniosków dowodowych, planowane jest skierowanie aktu oskarżenia do sądu.

Komentarze (17)

  • O
    Ola1976 · 1 miesiąc temu

    To wszystko to efekt stresu i napięcia w małych społecznościach. Ludzzie bywają niewyważeni

  • K
    Krzysztof O. · 1 miesiąc temu

    Raaczej nie zrozumienia, a odpowiedzialności. Śmierć człowieka to nie żarty.

  • M
    myślący · 1 miesiąc temu

    Uwazam ze nie ma co tak latwo oceniac. Czasami w ferworze walki trudno przewidziec nastepstwa. Tu trzeba zrozumienia.

  • T
    tomek123 · 1 miesiąc temu

    a komu to potrzebne? stara sprawa, powinno sie to zakonczyc wczesniej

  • T
    tomek123 · 1 miesiąc temu

    wiesza się psy na jednym człowieku, a przecież to czasem sytuacje awaryjne. bardzo trudne

  • O
    Ola · 2 miesiące temu

    Wszystko to pokazuje, jak niewiele trzeba, by wszystko się popsuło. Chłopaki powinni umieć rozwiązywać konflikty pokojowo

  • F
    fsmg · 2 miesiące temu

    Jakie warsztaty? Trzeba miec kulture i nie dawac sie poniesc emocjom!

  • Ł
    Łukasz2004 · 2 miesiące temu

    Powinno się organizować więcej warsztatów dla takich grup. Uczyć rozwiązywania konfliktów w zdrowy sposób.

  • K
    kierowca · 2 miesiące temu

    najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że obaj byli w tej samej służbie. powinni się wspierać, a nie bić.

  • A
    anna43 · 2 miesiące temu

    no wlasnie ale w ferworze walki latwo o bledy. trzeba wyciagac wnioski z takich tragedii.

  • M
    Magda1984 · 2 miesiące temu

    Wlasnie odpowiedzialnosc ponad wszystko. Niezaleznie od okolicznosci.

  • E
    emeryt · 2 miesiące temu

    To przerażające... jak można do tego dopuścić?

  • K
    kierowca · 2 miesiące temu

    Ałć, te sytuacje w remizach to jakiś dramat. Zamiast współpracy, bijatyki.

  • I
    i tyle · 2 miesiące temu

    zgadzam się, ale musimy poczekać na wyrok sądu.

  • M
    monika82 · 2 miesiące temu

    tak, ale w takiej małej społeczności to może być jeszcze gorsze. napięcia między ludźmi są w takich sytuacjach bardzo intensywne

  • Ł
    łukasz8 · 2 miesiące temu

    tyle lat służby, a teraz obaj w takim traumatycznym wydarzeniu... smutne.

  • G
    gość · 2 miesiące temu

    czy tam byli swiadkowie tej bojki? to moze wele wyjasnic

Dodaj komentarz

Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.

Przeczytaj również

Polska
Polska

Włamał się do kwiatomatu w Płońsku i ukradł bukiet. Grozi mu do 10 lat więzienia

Polska
Polska

Akt oskarżenia w sprawie zabójstwa 16-letniej Mai z Mławy

Polska
Polska

Sondaż OGB: Koalicja Obywatelska liderem, ale prawica z potencjalną większością

Polska
Polska

Pożar auta pod Rogowem Opolskim. Policjanci uratowali dwoje seniorów