Zmarła Irena Paśnik „Irka”, łączniczka Powstania Warszawskiego
W wieku 100 lat zmarła Irena Paśnik (z domu Szyperska), znana jako „Irka”, łączniczka i sanitariuszka podczas Powstania Warszawskiego. Była jedną z ostatnich żyjących uczestniczek tego zrywu.
Irena Paśnik, urodzona 4 października 1925 roku, odeszła 29 czerwca 2026 roku. W chwili śmierci miała 100 lat, a w październiku skończyłaby 101. Jej śmierć została upamiętniona przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, który w mediach społecznościowych wyraził wdzięczność, pisząc, że „stolica zawsze będzie Pani wdzięczna” i „zawsze będziemy o Pani pamiętać”.
Rola w Powstaniu Warszawskim
Irena Paśnik w momencie wybuchu Powstania Warszawskiego 1 sierpnia 1944 roku miała niespełna 19 lat. Do konspiracji wstąpiła, jak wspominała w rozmowie z Archiwum Historii Mówionej, widząc przygotowania młodych mężczyzn związanych z oddziałami przybyłymi z Lasów Chojnowskich. Zgłosiła się do nich i została natychmiast przyjęta, angażując się w walkę do 28 września.
Podczas Powstania służyła jako łączniczka i sanitariuszka w Pułku „Baszta” na terenie Sadyby, Czerniakowa i Mokotowa. Jej obowiązki obejmowały między innymi przenoszenie broni pod ostrzałem, co wiązało się z ciągłym zagrożeniem życia. Wspominała dramatyczne wydarzenia na ulicy Czerniakowskiej, gdzie doszło do niemieckiego natarcia. Opisywała sytuację, w której szła do niedokończonego budynku, w którym prowadzono walki:
„Niemcy zaczęli natarcie. To była ulica Czerniakowska... Podobno, tego nie pamiętam, niosłam cztery karabiny. Skąd miałam na to siłę, nie wiem. Czy to prawda? Nie wiem, ale koledzy mi o tym powiedzieli. ‘Jak to przeniosłaś?’. Mówię: ‘Nie wiem’. Niemcy zaczęli natarcie, ale się nie daliśmy. Nikt nie zginął”, wspominała Irena Paśnik.
Pamięć i dziedzictwo
W późniejszych latach Irena Paśnik często podkreślała, że udział w Powstaniu Warszawskim był dla niej kluczowym doświadczeniem. W rozmowie cytowanej przez Fundację „Nie Zapomnij o Nas” mówiła o wyjątkowej solidarności i silnych więziach koleżeńskich, które nawiązała w tamtym czasie. Wyznała, że „raz jeszcze bym poszła”, wspominając „koleżeńską miłość” i wzajemne poświęcenie powstańców.
Irena Paśnik była jedną z ostatnich osób, które bezpośrednio uczestniczyły w Powstaniu Warszawskim, a jej wspomnienia stanowią cenny wkład w zachowanie pamięci o tym wydarzeniu.
Komentarze (4)
-
G
gość · 2 miesiące temu
fajnie, ze wspomniano o niej. ale dlaczego tylko teraz?
-
J
jw · 2 miesiące temu
Wspaniała kobieta, która miała odwagę w obliczu zagrożenia. Myślę, że warto teraz zwrócić większą uwagę na młodsze pokolenia i uczyć je tych wartości. Wydaje mi się, że dzisiejszy świat często o tym zapomina i żyje w swoistym komforcie, nie doceniając tego, co przeszła Irka i jej rówieśnicy. To historia, która powinna być przekazywana dalej, aby nigdy nie została zapomniana.
-
K
kto za to odpowie? · 2 miesiące temu
Nie sposób nie znać historii takich osób jak ona. Jej życie to dowód na siłę ludzi w trudnych czasach.
-
O
obywatel · 3 miesiące temu
Smutna wiadomosc, wielka strata dla historii. Irka byla legenda.