Audyty ujawniły nieprawidłowości w warszawskich SOR-ach
Kontrole przeprowadzone w 2025 roku w warszawskich szpitalach, w tym w Szpitalu Południowym, ujawniły szereg nieprawidłowości dotyczących czasu pracy lekarzy, braku dokumentacji oraz nieadekwatnych wynagrodzeń, co wskazuje na problemy systemowe.
Audyty przeprowadzone w warszawskich szpitalach, których wyniki częściowo ogłoszono w 2026 roku, wykazały znaczące nieprawidłowości w funkcjonowaniu Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych (SOR-ów). Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski wskazał na problemy w Szpitalu Południowym, a także w Szpitalu Bielańskim, Praskim i Czerniakowskim, gdzie zidentyfikowano błędy formalne i braki w dokumentacji.
Rekordowe dyżury i braki dokumentacji
Najwięcej uchybień stwierdzono w Szpitalu Południowym, co skutkowało wydaniem przez ratusz 44 zaleceń pokontrolnych. Wśród najbardziej rażących przykładów wymieniono dyżury trwające nawet 110 godzin bez przerwy, a także inne przekraczające 48, 60 czy 72 godziny. Audytorzy zwrócili również uwagę na fakt, że dla ośmiu dyżurów nie istniała dokumentacja potwierdzająca obecność lekarza systemu. Dodatkowo, rejestracja na SOR-ze w dni robocze bywała obsadzona tylko jedną osobą, zamiast wymaganych dwóch.
W Szpitalu Południowym ujawniono również kwestię wynagrodzeń. W 2025 roku jeden z lekarzy pracujących na SOR-ze otrzymał ponad 837 tysięcy złotych, a w okresie od stycznia 2025 do końca maja 2026 roku jego wynagrodzenie przekroczyło milion złotych, podczas gdy drugie najwyższe wyniosło niemal 919 tys. zł.
Funkcja koordynatora SOR-u i wysokie stawki
Kontrole wykazały, że funkcja koordynatora SOR-u w Szpitalu Południowym nie istniała formalnie, mimo że szpital przez półtora roku płacił za jej pełnienie. Wynagrodzenie koordynatora rosło z 230 zł do 330 zł za godzinę, bez odpowiedniej dokumentacji uzasadniającej podwyżki i bez wyjaśnienia, dlaczego stawka była wyższa niż dla bardziej doświadczonych specjalistów. Zauważono także, że szpital podpisał nową umowę z lekarzem, który już posiadał ważną umowę, oferując mu wyższą stawkę bez odpowiedniego uzasadnienia. Koordynator SOR-u miał również osobną umowę na 10 tys. miesięcznie za czynności, które częściowo pokrywały się z jego dyżurami.
Dodatkowo, audyt wykazał, że lekarz ten wykonywał świadczenia zdrowotne w innej placówce w godzinach pokrywających się z dyżurem w szpitalu. Mimo istnienia elektronicznego systemu wejść i wyjść, szpital z niego nie korzystał, a faktury były potwierdzane na podstawie grafików i oświadczeń. Koordynator SOR-u pełnił także funkcję koordynatora praktyk i staży oraz nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej, a także pracował w przychodni w Ursusie, bez zachowania wymaganych przerw między zakończeniem pracy w szpitalu a rozpoczęciem w przychodni.
Problemy w innych placówkach
W Szpitalu Bielańskim stwierdzono, że do realizacji świadczeń dopuszczano lekarzy bez wymaganych dokumentów konkursowych, a duża część umów zawierana była pozakonkursowo. W umowach niejasno określano zasady wynagrodzeń i czas pracy, a także brakowało kompletnej dokumentacji konkursowej. Analiza grafików w Szpitalu Bielańskim ujawniła, że od 5 do 10 lekarzy na SOR-ze pracowało od 200 do 312 godzin miesięcznie, a pojedyncze dyżury przekraczały 24 godziny. W Szpitalu Praskim i Czerniakowskim również odnotowano problemy z umowami lekarzy i błędy formalne dotyczące pracy na oddziałach ratunkowych. Te nieprawidłowości wskazują na szerszy problem w organizacji pracy w warszawskich szpitalach, co może mieć wpływ na bezpieczeństwo pacjentów i efektywność systemu opieki zdrowotnej.
Komentarze (7)
-
Z
zzz · 4 tygodnie temu
horrendalne wynagrodzenia dla dyrektorów szpitali, a lekarze ledwo wiążą koniec z końcem, wstyd!
-
K
kto za to odpowie? · 1 miesiąc temu
Moim zdaniem, to efekt nie tylko złego zarządzania, ale także chronicznego niedofinansowania systemu. Lekarze są przepracowani, a warunki nie sprzyjają ich pracy. Zamiast tego, powinno się postawić na edukację i wspieranie personelu medycznego, bo inaczej problem nie zniknie.
-
S
student · 1 miesiąc temu
a kto w ogole by na to zwrocil uwage, w mediach cisza o tym
-
Ł
Łukasz · 1 miesiąc temu
ujawniły to kontrole, ale co z tego? kto poniesie konsekwencje? pytam się, kto?!
-
O
obywatel · 1 miesiąc temu
w ogóle nie dziwi, system w ochronie zdrowia jest do niczego, nic się nie zmienia
-
Ł
łukasz80 · 1 miesiąc temu
no tak znnowu to samo
-
E
emeryt · 1 miesiąc temu
a człowiek w kryzysowej sytuacji musi się zmagać z takimi problemami. to niedopuszczalne