sobota, 3 października 2026
Dziennik Faktów
Najnowsze
Zdrowie

Audyty ujawniły nieprawidłowości w warszawskich SOR-ach

Kontrole przeprowadzone w 2025 roku w warszawskich szpitalach, w tym w Szpitalu Południowym, ujawniły szereg nieprawidłowości dotyczących czasu pracy lekarzy, braku dokumentacji oraz nieadekwatnych wynagrodzeń, co wskazuje na problemy systemowe.

Zdrowie

Audyty przeprowadzone w warszawskich szpitalach, których wyniki częściowo ogłoszono w 2026 roku, wykazały znaczące nieprawidłowości w funkcjonowaniu Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych (SOR-ów). Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski wskazał na problemy w Szpitalu Południowym, a także w Szpitalu Bielańskim, Praskim i Czerniakowskim, gdzie zidentyfikowano błędy formalne i braki w dokumentacji.

Rekordowe dyżury i braki dokumentacji

Najwięcej uchybień stwierdzono w Szpitalu Południowym, co skutkowało wydaniem przez ratusz 44 zaleceń pokontrolnych. Wśród najbardziej rażących przykładów wymieniono dyżury trwające nawet 110 godzin bez przerwy, a także inne przekraczające 48, 60 czy 72 godziny. Audytorzy zwrócili również uwagę na fakt, że dla ośmiu dyżurów nie istniała dokumentacja potwierdzająca obecność lekarza systemu. Dodatkowo, rejestracja na SOR-ze w dni robocze bywała obsadzona tylko jedną osobą, zamiast wymaganych dwóch.

W Szpitalu Południowym ujawniono również kwestię wynagrodzeń. W 2025 roku jeden z lekarzy pracujących na SOR-ze otrzymał ponad 837 tysięcy złotych, a w okresie od stycznia 2025 do końca maja 2026 roku jego wynagrodzenie przekroczyło milion złotych, podczas gdy drugie najwyższe wyniosło niemal 919 tys. zł.

Funkcja koordynatora SOR-u i wysokie stawki

Kontrole wykazały, że funkcja koordynatora SOR-u w Szpitalu Południowym nie istniała formalnie, mimo że szpital przez półtora roku płacił za jej pełnienie. Wynagrodzenie koordynatora rosło z 230 zł do 330 zł za godzinę, bez odpowiedniej dokumentacji uzasadniającej podwyżki i bez wyjaśnienia, dlaczego stawka była wyższa niż dla bardziej doświadczonych specjalistów. Zauważono także, że szpital podpisał nową umowę z lekarzem, który już posiadał ważną umowę, oferując mu wyższą stawkę bez odpowiedniego uzasadnienia. Koordynator SOR-u miał również osobną umowę na 10 tys. miesięcznie za czynności, które częściowo pokrywały się z jego dyżurami.

Dodatkowo, audyt wykazał, że lekarz ten wykonywał świadczenia zdrowotne w innej placówce w godzinach pokrywających się z dyżurem w szpitalu. Mimo istnienia elektronicznego systemu wejść i wyjść, szpital z niego nie korzystał, a faktury były potwierdzane na podstawie grafików i oświadczeń. Koordynator SOR-u pełnił także funkcję koordynatora praktyk i staży oraz nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej, a także pracował w przychodni w Ursusie, bez zachowania wymaganych przerw między zakończeniem pracy w szpitalu a rozpoczęciem w przychodni.

Problemy w innych placówkach

W Szpitalu Bielańskim stwierdzono, że do realizacji świadczeń dopuszczano lekarzy bez wymaganych dokumentów konkursowych, a duża część umów zawierana była pozakonkursowo. W umowach niejasno określano zasady wynagrodzeń i czas pracy, a także brakowało kompletnej dokumentacji konkursowej. Analiza grafików w Szpitalu Bielańskim ujawniła, że od 5 do 10 lekarzy na SOR-ze pracowało od 200 do 312 godzin miesięcznie, a pojedyncze dyżury przekraczały 24 godziny. W Szpitalu Praskim i Czerniakowskim również odnotowano problemy z umowami lekarzy i błędy formalne dotyczące pracy na oddziałach ratunkowych. Te nieprawidłowości wskazują na szerszy problem w organizacji pracy w warszawskich szpitalach, co może mieć wpływ na bezpieczeństwo pacjentów i efektywność systemu opieki zdrowotnej.

Komentarze (7)

  • Z
    zzz · 4 tygodnie temu

    horrendalne wynagrodzenia dla dyrektorów szpitali, a lekarze ledwo wiążą koniec z końcem, wstyd!

  • K
    kto za to odpowie? · 1 miesiąc temu

    Moim zdaniem, to efekt nie tylko złego zarządzania, ale także chronicznego niedofinansowania systemu. Lekarze są przepracowani, a warunki nie sprzyjają ich pracy. Zamiast tego, powinno się postawić na edukację i wspieranie personelu medycznego, bo inaczej problem nie zniknie.

  • S
    student · 1 miesiąc temu

    a kto w ogole by na to zwrocil uwage, w mediach cisza o tym

  • Ł
    Łukasz · 1 miesiąc temu

    ujawniły to kontrole, ale co z tego? kto poniesie konsekwencje? pytam się, kto?!

  • O
    obywatel · 1 miesiąc temu

    w ogóle nie dziwi, system w ochronie zdrowia jest do niczego, nic się nie zmienia

  • Ł
    łukasz80 · 1 miesiąc temu

    no tak znnowu to samo

  • E
    emeryt · 1 miesiąc temu

    a człowiek w kryzysowej sytuacji musi się zmagać z takimi problemami. to niedopuszczalne

Dodaj komentarz

Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.

Przeczytaj również

Zdrowie
Zdrowie

NFZ nałożył 54 mln zł kar na placówki medyczne. Wykryto fałszowanie danych i niezgodne z prawem przepisywanie leków

Zdrowie
Zdrowie

Szpital w Miastku zamyka działalność, pacjenci kierowani do innych placówek

Zdrowie
Zdrowie

Prezydenckie weto blokuje dostęp do leczenia HIV i WZW C

Zdrowie
Zdrowie

E-DiLO: Cyfrowa rewolucja w polskiej onkologii i wyzwania tradycyjnych kart