Kontrola NIK ujawnia: medycy pełnią dyżury nawet do 96 godzin
Najwyższa Izba Kontroli (NIK) podała do wiadomości publicznej wyniki analizy dotyczącej czasu pracy lekarzy, z której wynika, że rekordziści pełnili dyżury trwające nawet 96 godzin. Takie praktyki stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa pacjentów i samych medyków.
Z ujawnionych 23 czerwca 2026 roku przez NIK informacji wynika, że w kontrolowanych placówkach medycznych powszechne było nieprzestrzeganie norm czasu pracy. Dotyczyło to zwłaszcza lekarzy zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych, którzy w 719 przypadkach pracowali nieprzerwanie ponad 24 godziny. U niektórych odnotowano dyżury trwające nawet 96 godzin.
Nieprawidłowości stwierdzono również w przypadku lekarzy zatrudnionych na umowach o pracę, którym nie zapewniono 11 godzin odpoczynku dobowego ani 35 godzin odpoczynku tygodniowego. Takie obciążenie pracą wiąże się z ryzykiem powstawania błędów medycznych i negatywnie wpływa na jakość świadczonych usług, szczególnie w opiece okołoporodowej, co podkreśla NIK.
Rekordowe obciążenie i zapowiedź dalszych kontroli
Tak długie dyżury, sięgające nawet czterech dób, budzą poważne obawy w kontekście bezpieczeństwa pacjentów, a także zdrowia samych lekarzy. NIK zapowiedziała już kolejne kontrole, które mają sprawdzić funkcjonowanie placówek medycznych. Pod lupę trafią między innymi sposób zatrudniania personelu oraz wysokość wynagrodzeń.
Na wniosek premiera, złożony 19 czerwca, NIK skupi się także na mechanizmach wpływających na wzrost wynagrodzeń, ich finansowaniu oraz usługach medycznych opłacanych ze środków publicznych. Te działania były przygotowywane jeszcze przed oficjalnym wnioskiem szefa rządu.
Warszawski Szpital Południowy i inne placówki pod lupą
Wśród instytucji, które zostaną szczegółowo przeanalizowane, znalazł się Warszawski Szpital Południowy. Raport z kontroli tej placówki, obejmujący działalność leczniczą i gospodarkę majątkowo-finansową, ma zostać opublikowany na początku lipca. Analiza ta ma na celu sprawdzenie, jak konkretne mechanizmy funkcjonują w praktyce.
NIK zapowiedziała także publikację raportów z innych kontroli w służbie zdrowia. Na czerwiec planowane są wyniki dotyczące szpitali klinicznych (prawidłowość realizacji działalności leczniczej, dydaktycznej i naukowej), a na koniec lipca, systemu ratownictwa medycznego (reagowanie w stanach zagrożenia zdrowia). We wszystkich kontrolach będzie badany aspekt czasu pracy personelu medycznego, co zdaniem NIK ma kluczowe znaczenie dla jakości świadczeń i bezpieczeństwa pacjentów.
Komentarze (3)
-
P
Piotr1989 · 2 miesiące temu
Oczywiście, że jest problem z dyżurami, ale nie zapominajmy, że wielu lekarzy decyduje się na długie dyżury, żeby zarobić więcej. Dla niektórych to po prostu sposób na przetrwanie, zwłaszcza w tych czasach
-
G
gość · 3 miesiące temu
Zgadzam się w pełni, ale z drugiej strony... kto będzie pracował, jeśli wszyscy lekarze odejdą? System zdrowia w Polsce jest w tragicznym stanie, a takie wpisy tylko pogarszają sytuację.
-
F
fsmg · 3 miesiące temu
To jest skandal! Jak można wymagać od lekarzy takich dyżurów? W końcu to nie roboty, a ludzie, którym należy się odpoczynek.