sobota, 3 października 2026
Dziennik Faktów
Najnowsze
Społeczeństwo

Mężczyzna zaatakował słownie ukraińskie dzieci w autobusie. Został zatrzymany

W Bielsku-Białej doszło do słownego ataku na trzy ukraińskie dziewczynki w miejskim autobusie. Sprawca incydentu, pracownik spółki komunikacyjnej przebywający na zwolnieniu lekarskim, został zatrzymany przez policję.

Społeczeństwo

Do zdarzenia doszło w sobotę, 11 lipca 2026 roku, w autobusie linii numer 8. Mężczyzna w wulgarny sposób odnosił się do dziewczynek pochodzących z Ukrainy.

Nagranie z incydentu, które pojawiło się w mediach społecznościowych, przedstawiało mężczyznę wykrzykującego w stronę dzieci, że „będą wypć na swoją Ukrainę”. Jednej z dziewczynek zagroził, że wie, gdzie mieszka, i pytał, czy może jej „nie dotykać”. Do innej zwrócił się wulgarnie, każąc jej „wypć z tego kraju”. Słychać było również, że nazwał ją „ukraińską ku”

Reakcja służb i przewoźnika

Policja w Bielsku-Białej ustaliła tożsamość sprawcy i zatrzymała go w poniedziałek 13 lipca 2026 roku. Komendant Miejski Policji w Bielsku-Białej, podkom. Sławomir Kocur, podkreślił, że nie ma miejsca na ksenofobię i zapowiedział przesłuchanie zatrzymanego mieszkańca Bielska-Białej.

Miejski Zakład Komunikacyjny (MZK) w Bielsku-Białej potwierdził, że agresywny mężczyzna to ich pracownik, zatrudniony na stanowisku kierowcy, który od dłuższego czasu przebywał na zwolnieniu lekarskim. Przedstawiciele MZK przekazali, że wobec niego zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe. Spółka stanowczo potępiła wszelkie przejawy agresji i dyskryminacji, zapowiadając złożenie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, niezależnie od działań policji.

Interwencja kierowcy i stanowisko ministra

Analiza nagrań z monitoringu autobusowego wykazała, że kierowca pojazdu zareagował na sytuację. Natalia Olejniczak z MZK poinformowała, że kierowca odciągnął uwagę agresywnego pasażera od dziewczynek i na najbliższym przystanku nakazał mu opuszczenie autobusu. Pasażer, który opuścił pojazd, wciąż używał agresywnych słów. Dziewczynki wysiadły na kolejnym przystanku. Kierowca rozpoznał sprawcę.

Minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński skomentował incydent, podkreślając, że „każda forma agresji spotka się ze zdecydowaną reakcją Państwa”. Zaznaczył również, że „nie będzie bezkarności dla hejterów”.

Komentarze (9)

  • B
    bez nazwiska · 1 miesiąc temu

    Czy ten człowiek w ogóle rozumie jakie konsekwencje może mieć jego zachowanie? To nie jest tylko słowo, to przemoc psychiczna

  • O
    obserwator · 1 miesiąc temu

    to jest po prostu niewyobrażalne powinno być więcej ochrony w komunikacji miejskiej!

  • A
    a po co · 2 miesiące temu

    i co z tego, ze go zatrzymali? powinien poniesc duzo surowsze konsekwencje. takie zachowanie nie moze byc usprawiedliwione!

  • E
    Ewa1994 · 2 miesiące temu

    Smutne czasy, kiedy nawet dzieci muszą bać się w miejscu publicznym. Zgadzam się z tym, że muszą być surowsze konsekwencje

  • P
    proszę pana · 2 miesiące temu

    Nie wiadomo co go sprowokowało do takiej akcji. Warto byłoby zrozumieć pewne kwestie zanim go osądzimy. My też musimy się zastanowić nad naszym podejściem do obcych.

  • P
    Paweł1979 · 2 miesiące temu

    Ależ to nie pierwszy przypadek, media znów podgrzewają atmosferę. Nie bronię go, ale zastanawiam się nad przyczynami takich zachowań

  • K
    ktoś tam · 2 miesiące temu

    Mogło się to skończyć dużo gorzej. Ciekawe czy to był tylko jednorazowy wybryk czy może ma jakieś wcześniejsze incydenty na koncie.

  • Ł
    Łukasz1981 · 2 miesiące temu

    choory umysł, nie rozumiem jak można tak się zachować.

  • B
    było minęło · 2 miesiące temu

    co za skandal! jak można atakować dzieci!?

Dodaj komentarz

Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.

Przeczytaj również

Społeczeństwo
Społeczeństwo

Andrzej Morozowski spoczął na cmentarzu w Pyrach. Dziennikarz pożegnany przez bliskich i środowisko mediów

Społeczeństwo
Społeczeństwo

Martwy pies znaleziony w zamrażarce na Targówku. Właściciel zatrzymany

Społeczeństwo
Społeczeństwo

Zarzuty dla członków fundacji zbierającej pieniądze na chore dzieci

Społeczeństwo
Społeczeństwo

Upały powrócą do Polski. Temperatura sięgnie nawet 35 stopni Celsjusza