niedziela, 4 października 2026
Dziennik Faktów
Najnowsze
Zdrowie

Młody lekarz na 'czerwonej strefie' SOR w Warszawie: Kontrowersje wokół Dawida Kacprzyka

Dawid Kacprzyk, 28-letni lekarz z Warszawy, znalazł się w centrum uwagi z powodu swojej pracy na "czerwonej strefie" Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych. Jego niewielkie doświadczenie zawodowe w zderzeniu z kluczową rolą na SOR-ze budzi pytania o bezpieczeństwo pacjentów i zarządzanie placówkami.

Zdrowie

Sprawa Dawida Kacprzyka, koordynatora Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Szpitalu Południowym i Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim w Warszawie, wywołała debatę na temat standardów opieki medycznej i kwalifikacji personelu. Kacprzyk, który uzyskał prawo wykonywania zawodu lekarza 6 listopada 2024 roku, już w 2025 roku miał pełnić funkcje kierownicze i pracować na "czerwonej strefie" obu placówek.

"Czerwona strefa" to obszar SOR przeznaczony dla pacjentów w najcięższym stanie, wymagających natychmiastowej interwencji, takich jak ofiary wypadków komunikacyjnych, urazów postrzałowych czy osoby z zatrzymaniem akcji serca. Jak podaje portal Zero.pl, Kacprzyk, mimo krótkiego stażu, miał tam zajmować się najbardziej skomplikowanymi przypadkami, co wzbudziło zaniepokojenie wśród ekspertów.

Krytyka i obrona

Specjaliści podkreślają, że praca w "czerwonej strefie" wymaga wieloletniego doświadczenia, którego Kacprzykowi, według krytyków, brakowało. Dr n. med. Piotr Kowalewski, chirurg ze Szpitala w Legionowie, zaznaczył, że decyzje w takich sytuacjach często decydują o życiu i buduje się je latami praktyki. Podobne stanowisko wyraził dr Michał Sutkowski, prezes Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce, wskazując na odpowiedzialność osób zarządzających szpitalami.

Zarzuty o brak kompetencji potwierdziło, według portalu Zero.pl, czworo obecnych i byłych pracowników Szpitala Południowego i Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego. Ich relacje miały wskazywać, że Kacprzyk podejmował się prowadzenia przypadków przekraczających jego doświadczenie. Emil Jędrzejewski, były ordynator chirurgii Szpitala Południowego, publicznie sugerował, że młody lekarz mógł uczyć się zawodu na pacjentach.

Z drugiej strony, Dawid Kacprzyk, reprezentowany przez swojego pełnomocnika, mec. Jacka Dubois, zaprzeczył oskarżeniom i zapowiedział podjęcie kroków prawnych. W jego obronie stanęło także 16 lekarzy związanych z SOR-em Warszawskiego Szpitala Południowego, którzy w liście otwartym chwalili jego zdolności organizacyjne i kompetencje.

Konsekwencje i śledztwo

Sprawa Kacprzyka jest elementem szerszego kontekstu związanego z zarządzaniem warszawskimi szpitalami miejskimi. Wcześniejsze doniesienia dotyczyły nieprawidłowości finansowych, zbyt wysokich zarobków młodego lekarza oraz kwestii związanych z rozliczaniem dyżurów. W rezultacie, odwołano zarząd Szpitala Południowego, a prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski, zdecydował o odwołaniu rady nadzorczej placówki oraz polityków z rad nadzorczych wszystkich miejskich spółek medycznych.

Sprawą zajęła się również Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która prowadzi dwa śledztwa dotyczące działalności Dawida Kacprzyka oraz nadzoru nad funkcjonowaniem szpitala. Badane są także nieprawidłowości związane z działalnością prosektorium placówki.

Komentarze (9)

  • A
    a po co · 2 miesiące temu

    to powinno byc bardziej kontrolowane, takie sytuacje moga prowadzic do tragedii

  • A
    anonimowa · 2 miesiące temu

    Niech sobie powypisuje recepty ale na SOR to nie ma żartów!

  • G
    Grzegorz1996 · 2 miesiące temu

    Brawo dla Dawida, odwaga i chęć pomocy to najważniejsze!

  • S
    sceptyk · 2 miesiące temu

    a komu to potrzebne, kazdy kiedys musi zaczynac

  • A
    a po co · 2 miesiące temu

    moim zdaniem to bardziej skomplikowane niz pisza. Dawid przynajmniej ma świeże podejście, a wiele starszych lekarzy myśli schematycznie. Zgadzam się, że doświadczenie jest ważne, ale świeża krew też się przydaje, zwłaszcza w stresujących sytuacjach na SOR-ze.

  • E
    Ewa K. · 3 miesiące temu

    co za zuchwaly lekarz, powinien miec wiecej doswiadczenia

  • E
    Ewa1997 · 3 miesiące temu

    na pewno można by to lepiej zorganizować młody lekarz to nie tragedia ale...

  • S
    student · 3 miesiące temu

    Czy pacjenci są świadomi, że leczy ich ktoś tak młody? 🤔

  • A
    Adam Ł. · 3 miesiące temu

    Wszystko fajnie, ale taka sytuacja może być niebezpieczna dla pacjentów

Dodaj komentarz

Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.

Przeczytaj również

Zdrowie
Zdrowie

NFZ nałożył 54 mln zł kar na placówki medyczne. Wykryto fałszowanie danych i niezgodne z prawem przepisywanie leków

Zdrowie
Zdrowie

Szpital w Miastku zamyka działalność, pacjenci kierowani do innych placówek

Zdrowie
Zdrowie

Prezydenckie weto blokuje dostęp do leczenia HIV i WZW C

Zdrowie
Zdrowie

E-DiLO: Cyfrowa rewolucja w polskiej onkologii i wyzwania tradycyjnych kart