Sosnowiec: Ośmiolatka pogryziona przez psa podczas karmienia zwierząt
W Sosnowcu doszło do poważnego incydentu, w wyniku którego ośmioletnia dziewczynka została pogryziona przez psa. Zdarzenie miało miejsce podczas karmienia zwierząt w obecności jej ojca.
Do zdarzenia doszło 4 maja 2026 roku, około godziny 19:47, w dzielnicy Dańdówka w Sosnowcu. Ośmioletnia dziewczynka wraz ze swoim ojcem i drugą córką, w wieku dziesięciu lat, karmili psy. W pewnym momencie jeden ze zwierząt zaatakował ośmiolatkę, gryząc ją.
Dziewczynka wymagała natychmiastowej pomocy medycznej i została przetransportowana do Sosnowieckiego Centrum Pediatrii, a także do szpitala w Klimontowie. Jej ojciec również został zaatakowany przez zwierzę, jednak odniósł lżejsze obrażenia i nie potrzebował interwencji lekarza.
Dochodzenie w sprawie incydentu
Policja prowadzi dochodzenie w celu ustalenia dokładnych okoliczności ataku. Na miejscu zdarzenia pracują funkcjonariusze, którzy zbierają informacje, by wyjaśnić, jak doszło do pogryzienia. Incydent ten podkreśla potrzebę zachowania szczególnej ostrożności w kontakcie dzieci ze zwierzętami, a także odpowiedzialności właścicieli psów za odpowiednie zabezpieczenie i nadzór nad swoimi pupilami, zwłaszcza w obecności osób postronnych.
Choć oficjalnie służby nie potwierdziły rasy psów, według nieoficjalnych informacji, zwierzęta, które zaatakowały, to owczarki niemieckie. Sprawa jest w toku, a jej wyniki mogą rzucić światło na kwestie związane z bezpieczeństwem w stosunku do posiadania psów, szczególnie tych potencjalnie niebezpiecznych.
Komentarze (18)
-
D
Darek M. · 2 miesiące temu
Takie sytuacje pokazują, jak ważne jest wychowanie psa i jego społeczność
-
Ł
Łukasz1970 · 2 miesiące temu
pies to pies ale niech to rodzice będą mądrzejsi. dziecko powinno być pod kontrolą
-
A
a teraz · 2 miesiące temu
Warto pomyśleć o szkoleniu psów i ich właścicieli. To kluczowe
-
S
sąsiad · 2 miesiące temu
to smutne, ale psy to też zwierzęta i mają swoje instynkty. trzeba je znać
-
M
Magda T. · 2 miesiące temu
ludzie pytają, czy nie można było pilnować psa, a co z dzieckiem?
-
E
Ewa A. · 2 miesiące temu
Szkoda mi tej dziewczynki, musi być przerażona
-
A
anonimowa · 2 miesiące temu
oby wecej uwagi poswiecili bezpieczenstwu dzieci w takich sytuacjach
-
K
krzysztof_m · 3 miesiące temu
myślę że powinna być większa odpowiedzialność właścicieli psów
-
A
asset · 3 miesiące temu
ktoś powinien w końcu wziąć się za tego psa i zapewnić bezpieczeństwo.
-
N
niedowiarek · 3 miesiące temu
zgadzam się to nie tylko pies ale także rodzice muszą być świadomi!
-
X
xyz · 3 miesiące temu
Straszna sytuacja! Jak można dopuścić do czegoś takiego?
-
K
ktos · 3 miesiące temu
To moglo sie skonczyc duzo gorzej mam nadzieje ze dziewczynce nic powaznego sie nie stalo.
-
M
Marek M. · 3 miesiące temu
Dziwi mnie że pies w ogóle był na wolności w pobliżu dzieci.
-
P
pacjent · 3 miesiące temu
niestey, nie można ufać każdemu psu, nawet jeśli wygląda przyjaźnie.
-
A
anonimowa · 3 miesiące temu
a jakie rasy były te psy? ciekawe czy to była jakaś szczególnie agresywna rasa.
-
S
sceptyk · 3 miesiące temu
Rodzice niestety nie zawsze myślą o bezpieczeństwie dzieci
-
K
kierowca · 3 miesiące temu
Rodzice powinni być bardziej ostrożni w takich sytuacjach
-
N
niedowiarek · 3 miesiące temu
a to nie pierwsza historia tego typu. zawsze trzeba byc ostroznym