niedziela, 4 października 2026
Dziennik Faktów
Najnowsze
Gospodarka

Ceny diesla rosną, wkrótce mogą przekroczyć 8 zł za litr

Wiele stacji paliw w Polsce odnotowuje już ceny oleju napędowego powyżej 7,90 zł za litr, a eksperci prognozują, że w nadchodzącym tygodniu przekroczy on barierę 8 złotych. Wzrosty cen paliw są efektem napiętej sytuacji na globalnym rynku ropy naftowej.

Gospodarka

Ceny paliw w Polsce kontynuują trend wzrostowy, szczególnie dotkliwy dla posiadaczy pojazdów z silnikami diesla. Już 24 lipca 2026 roku na wielu stacjach, między innymi w Warszawie, litr oleju napędowego kosztował ponad 7,90 zł, a w niektórych miejscach, jak na warszawskim Powiślu, osiągnął 7,93 zł. Podobne wysokie ceny odnotowano na Podkarpaciu i Pomorzu Zachodnim.

Analitycy rynku przewidują, że w najbliższym tygodniu średnia cena diesla na dobre przekroczy 8 złotych, z prognozowanym przedziałem 7,99-8,15 zł za litr. Wzrosty dotkną również benzynę: Pb98 ma kosztować 8,14-8,29 zł za litr, a Pb95-7,29-7,42 zł za litr. Cena autogazu (LPG) ma mieścić się w przedziale 3,06-3,15 zł za litr.

Czynniki wpływające na wzrost cen

Rosnące ceny paliw w Polsce są odzwierciedleniem niestabilności na międzynarodowych rynkach surowców. Głównymi przyczynami są trwające konflikty geopolityczne, w tym napięcia na Bliskim Wschodzie. Jednym z kluczowych problemów jest blokada cieśniny Ormuz, przez którą transportowane jest około 20-30 procent ropy naftowej i niemal 30 procent gazu LNG na świecie. Jak wskazano, na początku lipca ropa na rynkach drożała z 70 do 90 dolarów za baryłkę.

Sytuację dodatkowo komplikują doniesienia o potencjalnych atakach ze strony jemeńskich Huti w rejonie Morza Czerwonego, co stwarza ryzyko ograniczenia dostaw. Również ukraińskie uderzenia na rosyjski terminal eksportowy w Noworosyjsku, który jest głównym punktem odbioru kazachskiej ropy, wpłynęły na ograniczenie wydobycia ropy w Kazachstanie. W ostatnich dniach cena ropy Brent osiągnęła poziom 102 dolarów za baryłkę.

Sytuacja na rynku hurtowym i wpływ na konsumentów

Na rynku hurtowym największe podwyżki odnotowano dla oleju napędowego, którego cena w ciągu tygodnia wzrosła o 134 zł do 6566 zł za metr sześcienny. Olej opałowy zdrożał o 242 zł do 5154 zł za metr sześcienny. Benzyna Pb98 podrożała o 41 zł do 6594 zł za metr sześcienny, natomiast Pb95 o zaledwie 12 zł do 5803 zł za metr sześcienny.

Sezon wakacyjnych wyjazdów przyczynia się do utrzymania wysokiego popytu na paliwa, co dodatkowo ogranicza szanse na obniżki cen. Rosnące ceny mogą negatywnie wpłynąć zarówno na budżety domowe Polaków, jak i na rynek transportowy, podnosząc koszty prowadzenia działalności gospodarczej.

Komentarze (19)

  • P
    Polak · 1 miesiąc temu

    lepiej bądźmy na to przygotowani! przecież to zawsze tak wygląda, że nagle ceny skaczą

  • K
    ktos · 1 miesiąc temu

    Ciekawe jak to się odbije na cenach produktów. Już teraz jest drogo, a jak paliwo podrożeje to klienci to poczują

  • D
    darek_r · 1 miesiąc temu

    Przeciez na stacjach nic nie zmienia sie, mowmy o zapewnieniu podstawowych potrzeb, nie tylko o cenach paliwa

  • P
    podatnik · 1 miesiąc temu

    Bardzo dobrze ze ludzie zaczynaja myslec o ekologicznych rozwiazaniach. Moze w koncu zaczniemy dbac o planete.

  • P
    pacjent · 1 miesiąc temu

    ja już myślę nad elektrykiem, może to jedyna przyszłość w takiej sytuacji

  • Z
    zzz · 1 miesiąc temu

    Dajcie spokój, a co z produktami spożywczymi? Już czuję, że będziemy płacić jeszcze więcej.

  • K
    ktos · 1 miesiąc temu

    No właśnie, od razu pomyślałem o tym, co z samochodami na prąd. W końcu musimy pomyśleć o alternatywach

  • R
    Renata · 2 miesiące temu

    czekam na regiony z najtanszym diesel'em, moze przy okazji wycieczke tam zrobie?

  • H
    halina_h · 2 miesiące temu

    a co to za ekspertyzy, kto je robi i na jakiej podstawie? były przewidywania o 6 zł, a teraz już 8. co to za cyrk?

  • A
    a po co · 2 miesiące temu

    no nie, to juz przesada

  • S
    student · 2 miesiące temu

    Wystarczy, ze wprowadzimy jakies limity na ceny i po sprawie. Tak to sie nie da zyc.

  • A
    aneta30 · 2 miesiące temu

    już bez przesady kto tu zjeździ za 8zl to nie wraca do pracy

  • M
    medicine · 2 miesiące temu

    Paliwo drogie ale cóż jak się nie ma własnej woli politycznej to będzie tylko gorzej

  • P
    Piotr2000 · 2 miesiące temu

    Zgadzam się, ja jeżdżę autem na benzynę, ale też czuję to w kieszeni. Jak to tak ma wyglądać? Zachęcają do presiadki na rowery czy komunikację miejską?

  • A
    abc · 2 miesiące temu

    Co oni wyrabiają przecież to się w głowie nie mieści

  • E
    Ewa · 2 miesiące temu

    Pytanie co z tego wynika dla nas kierowców, ceny muszą w końcu się ustabilizować. Przykro mi, ale to chyba nie będzie szybko

  • Ł
    Łukasz1984 · 2 miesiące temu

    Proszę państwa, absurd. Za chwilę nie będzie mnie stać na dojazd do pracy

  • O
    Ola A. · 2 miesiące temu

    dajcie spokój, te ceny są chore

  • M
    monika35 · 2 miesiące temu

    I tak nie mam wyboru muszę jeździć stać mnie na to ale za co? Komu to potrzebne? Totalnie nie rozumim tego wzrostu.

Dodaj komentarz

Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.

Przeczytaj również

Gospodarka
Gospodarka

Inflacja CPI w lipcu 2026 roku wyniosła 3,0 proc. NBP analizuje wskaźniki bazowe

Gospodarka
Gospodarka

Kierowcy płacą mniej za paliwa: Spadki cen na stacjach i zapowiedź powrotu programu CPN

Gospodarka
Gospodarka

Reforma PIP: Koniec z ukrytymi etatami i lawina skarg

Gospodarka
Gospodarka

Nowe regulacje Unii Europejskiej i prace nad ustawą: Polska mierzy się z problemem najmu krótkoterminowego