Maksymalne ceny paliw od 23 czerwca: benzyna drożeje, diesel tanieje
Minister energii ogłosił nowe maksymalne ceny paliw, które zaczną obowiązywać od wtorku 23 czerwca 2026 roku. Kierowcy za benzynę zapłacą więcej, natomiast olej napędowy potanieje.
Od wtorku 23 czerwca 2026 roku w Polsce wejdą w życie zmienione maksymalne ceny paliw. Obwieszczenie ministra energii Miłosza Motyki ustala nowe stawki, które wskazują na wzrost cen benzyny i niewielki spadek ceny oleju napędowego.
Nowe maksymalne ceny za litr to: 5,98 zł dla benzyny 95-oktanowej oraz 6,69 zł dla benzyny 98-oktanowej. Olej napędowy będzie kosztował nie więcej niż 6,11 zł za litr. Oznacza to, że w porównaniu do poniedziałku benzyna 95 podrożeje o 4 grosze, benzyna 98 o 8 groszy, a olej napędowy staniaje o 1 grosz.
Historia maksymalnych cen
System maksymalnych cen paliw został wprowadzony 31 marca 2026 roku. Wówczas ceny wyglądały następująco: benzyna 95 kosztowała maksymalnie 6,16 zł za litr, benzyna 98-6,76 zł, a olej napędowy, 7,60 zł. Porównując obecne stawki z tymi początkowymi, widać, że od czasu wprowadzenia regulacji ceny zarówno benzyny, jak i oleju napędowego uległy obniżeniu.
Obecne ceny z 22 czerwca, służące jako punkt odniesienia do zmian, kształtowały się na poziomie 5,94 zł za litr benzyny 95, 6,61 zł za litr benzyny 98 oraz 6,12 zł za litr oleju napędowego.
Elementy składowe ceny i plany rządu
Maksymalne ceny paliw ustalane są codziennie (z wyjątkiem weekendów i świąt) przez resort energii. Formuła obliczeniowa obejmuje średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT. Sprzedaż paliwa po cenie wyższej niż ustalona maksymalnie jest zagrożona karą do 1 miliona złotych, a kontrole w tym zakresie prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.
Obniżka stawki VAT na paliwa, w tym benzynę, olej napędowy i biokomponenty, została przedłużona do końca czerwca 2026 roku. Jednocześnie Ministerstwo Finansów podjęło decyzję o wstrzymaniu obniżania akcyzy na wybrane paliwa.
Rząd planuje stopniowe wygaszenie programu „CPN”, mającego na celu złagodzenie skutków kryzysu energetycznego. Według zapowiedzi, program ma zakończyć funkcjonowanie latem 2026 roku. Jednym z powodów stopniowego odchodzenia od tego rozwiązania jest poprawiająca się stabilność na rynkach światowych, związana m.in. z porozumieniem między USA a Iranem, które ma przyczynić się do normalizacji sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Komentarze (13)
-
B
Bartek P. · 2 miesiące temu
Właśnie, pytanie co to oznacza dla całej branży transportowej. Więcej zamówień na diesel, mniej na benzynę?
-
R
realista · 2 miesiące temu
mimo wszystko i tak wychodzę na tym na minus. niech minister zajmie się czymś pożytecznym.
-
W
wkurzony · 2 miesiące temu
no w końcu, przynajmniej jest jakaś dobra wiadomość, diesel dla tirów dużo tańszy
-
K
kdr · 2 miesiące temu
Paliwo od zawsze bło drogie, a jakoś wszyscy jeżdżą. Nie ma co się przejmować
-
G
Grzegorz · 2 miesiące temu
z jednej strony zdrożeje benzyna, a z drugiej potanieje diesel, a co z lpg? przecież wielu na to przesiadło
-
A
abc · 3 miesiące temu
W ciągu ostatnich miesięcy jedyne co się zmienia to ceny a nie jakość usług. Oby to miało jakiekolwiek przełożenie na nasze portfele
-
R
realista · 3 miesiące temu
zgadza się w pełni, chociaż cieszy mnie, że przynajmniej diesel jest tańszy, bo dużo jeżdżę.
-
M
Monika1980 · 3 miesiące temu
i co z tego że diesel tanieje skoro na każdej sacji wrzucają plus do cen?
-
P
podatnik · 3 miesiące temu
ja już mam dość tych ciągłych podwyżek. ktoś jeszcze pamięta czasy kiedy cena paliw była normalna?
-
P
prawda · 3 miesiące temu
To już przesada znowu benzyna drożeje?!
-
T
Tomasz · 3 miesiące temu
Słyszałam, że to przez jakieś nowe regulacje w Europie. Tylko po co nam to? Dla kogoś to tylko zysk.
-
E
emeryt · 3 miesiące temu
ciekawe co z cenami na stacjach, zarz pewnie wszyscy podniosą ceny, nawet jak nie muszą
-
M
medicine · 3 miesiące temu
Fajnie, że diesel stanieje, ale czy to się odbije na transporcie? Może hurtownie podniosą ceny?