NBP podnosi prognozy inflacji na lata 2026-2027
Narodowy Bank Polski (NBP) opublikował najnowszy "Raport o inflacji", w którym przedstawił zaktualizowane prognozy dotyczące inflacji i wzrostu PKB. Bank centralny przewiduje podwyższony poziom inflacji w najbliższych latach, częściowo w wyniku szoku podażowego wywołanego konfliktem na Bliskim Wschodzie.
Zgodnie z "Raportem o inflacji" opublikowanym przez Narodowy Bank Polski 7 lipca 2026 roku, inflacja CPI w Polsce wzrosła z 2,1% rok do roku w styczniu i lutym do 3,1% rok do roku w maju bieżącego roku. Głównym powodem jest szok podażowy wynikający z konfliktu na Bliskim Wschodzie i globalnego wzrostu cen surowców energetycznych.
Prognozy inflacyjne NBP
W konsekwencji tych zmian, NBP podwyższył swoje prognozy inflacji CPI na lata 2026-2027 w porównaniu do poprzednich przewidywań. Bank centralny zakłada, że w 2026 roku inflacja wyniesie 2,9%, a w 2027 roku wzrośnie do 3,1%. Inflacja ma utrzymywać się w tych latach na wyższym poziomie, niż zakładano wcześniej.
NBP ocenia, że inflacja będzie podwyższona w drugiej połowie bieżącego roku, o ile rynek surowców będzie stabilny, a rządowy projekt CPN (limity maksymalnych cen paliw) nie wejdzie w życie. Pomimo tego, przewiduje się, że inflacja pozostanie w przedziale odchyleń od celu inflacyjnego NBP, który wynosi 2,5% z tolerancją plus/minus 1 punkt procentowy.
W kolejnych latach, czyli w 2027 i 2028 roku, NBP zakłada obniżanie się inflacji. Ma to być efektem wygasania presji kosztowej, która wynika z uspokojenia sytuacji na światowym rynku surowców energetycznych oraz spowolnienia aktywności gospodarczej prowadzącego do obniżenia nadmiernego popytu. Istotny wpływ na ten trend ma mieć również obniżająca się dynamika wzrostu wynagrodzeń.
Wzrost PKB i rynek pracy
Raport NBP przedstawia również prognozy dotyczące produktu krajowego brutto (PKB). Wzrost PKB ma wynieść 3,7% w 2026 roku. Następnie prognozuje się spadek do 2,8% w 2027 roku i ponowny wzrost do 3% w 2028 roku.
Tegoroczny wzrost gospodarczy ma być zbliżony do ubiegłorocznego, jednak niższy niż zakładano w marcowej projekcji. NBP wskazuje na pozytywny wpływ absorpcji funduszy unijnych, ale jednocześnie negatywne skutki wzrostu cen surowców energetycznych. W kolejnych latach, wraz ze spadkiem wykorzystania środków unijnych, tempo wzrostu PKB ma maleć.
Bank centralny prognozuje, że dynamika wynagrodzeń spadnie. Płace mają wzrosnąć o 6,4% w 2026 roku, o 5,8% w 2027 roku i o 5,5% w 2028 roku. Na rynku pracy przewiduje się również niewielki wzrost stopy bezrobocia w związku z osłabieniem wzrostu gospodarczego.
Ryzyka i perspektywy
NBP zauważa, że bieżący szok podażowy jest mniej intensywny niż ten po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Dzięki większej dywersyfikacji źródeł energii, polska gospodarka jest obecnie lepiej przygotowana na absorpcję jego skutków niż w 2022 roku. Jednocześnie jednak, przestrzeń fiskalna na działania osłonowe jest obecnie mniejsza.
Głównym ryzykiem dla scenariusza inflacyjnego NBP jest dalszy przebieg konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie i jego wpływ na ceny konsumpcyjne w Polsce. Dodatkowym źródłem niepewności na 2028 rok jest planowane wejście w życie nowego systemu handlu emisjami CO2 (EU ETS2).
Komentarze (9)
-
A
adam_b · 2 miesiące temu
Ktoś jeszcze pamięta, jak się żyło przed podwyżkami? Wydaje się to być odległa przeszłość
-
P
proszę pana · 2 miesiące temu
wszyscy narzekamy, ale nie widzę żadnych konkretnych propozycji zmian. może czas, żeby społeczeństwo zaczęło działać?
-
A
a po co · 2 miesiące temu
to sie w glowie nie miesci... co bedzie z naszymi wynagrodzeniami?
-
J
Janusz1978 · 2 miesiące temu
a ja sie zastanawiam, dlaczego nbp tak pozno podnosi prognozy? to przeciez bylo do przewidzenia, ze sytuacja sie pogorszy
-
D
Darek1980 · 2 miesiące temu
Zgadzam się, że inflacja jest problemem, ale są też inne czynniki, które mają na to wpływ, nie tylko konflikt na Bliskim Wschodzie. My, jako konsumenci, musimy przygotować się na wyższe ceny w najbliższych latach.
-
W
wkurzony · 2 miesiące temu
I znowu podwyżki, ech
-
A
abc · 2 miesiące temu
Nie ma się co dziwić, jak wszędzie ceny idą w górę
-
Ł
Łukasz · 2 miesiące temu
a co na to rząd? przecież to wszystko jakoś trzebba ogarnąć!
-
F
fsmg · 2 miesiące temu
Rozumiemy, że inflacja rośnie, ale czy jest szansa na konkretne działania, a nie tylko raporty?