Niski poziom wody w Wiśle wymusza ograniczenia w elektrowniach Kozienice i Połaniec
Upały i długotrwały brak opadów doprowadziły do rekordowo niskiego poziomu wody w Wiśle, co skutkuje ograniczeniami w produkcji energii elektrycznej przez elektrownie Kozienice i Połaniec. Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ogłosiły okresy przywołania na rynku mocy.
4 sierpnia 2026 roku polskie elektrownie Kozienice i Połaniec musiały wyłączyć lub ograniczyć moc części swoich bloków energetycznych. Przyczyną jest historycznie niski poziom wody w Wiśle, która jest kluczowa dla chłodzenia jednostek wytwórczych.
W Elektrowni Połaniec wygaszono bloki nr 5, 6, 7 oraz ograniczono pracę bloku nr 2, natomiast w Kozienicach wygaszono bloki nr 2 i 4. W sumie oznacza to ubytek około 1,1 GW mocy w krajowym systemie energetycznym. W Kozienicach poziom wody w Wiśle wynosił około 100 cm, a w Połańcu 94 cm. Dla porównania, w Annopolu stan wody osiągnął 160 cm, co jest najniższym wynikiem od 70 lat.
Reakcja Polskich Sieci Elektroenergetycznych
W odpowiedzi na sytuację, Polskie Sieci Elektroenergetyczne ogłosiły okresy przywołania na rynku mocy, które obowiązywały tego dnia od godziny 17:00 do 19:00. Oznacza to wezwanie podmiotów objętych umowami mocowymi do dostarczenia dodatkowej mocy do systemu lub zredukowania zapotrzebowania.
Minister Energii uspokaja
Minister energii Miłosz Motyka zapewnił, że mimo ograniczeń, bezpieczeństwo energetyczne Polski nie jest zagrożone. Podkreślił, że krajowa energetyka jest w stanie sprostać zapotrzebowaniu na energię, korzystając z alternatywnych źródeł, takich jak energia słoneczna. Minister zauważył, że Polska dysponuje nadwyżką produkcji energii, a struktura polskiej energetyki jest zróżnicowana i nie zależy od jednej elektrowni. Polska eksportuje energię, co świadczy o stabilności systemu.
Sytuacja hydrologiczna jest trudna nie tylko w Polsce, ale i w innych krajach Europy, gdzie upały i brak opadów również wpływają na sieć elektroenergetyczną. W Polsce Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed upałami dla niemal całego kraju, z temperaturami sięgającymi nawet 40 stopni Celsjusza na południowym wschodzie. Obecna fala upałów jest drugą w tym roku dla Polski, natomiast dla Europy Zachodniej już piątą.
Komentarze (13)
-
K
kdr · 3 tygodnie temu
Czy ktoś się zastanawiia, co będzie dalej? Jak tak dalej pójdzie, to będą większe ograniczenia.
-
K
kto za to odpowie? · 3 tygodnie temu
Przykro patrzec na to, co sie dzieje z rzekami. Wisle potrzebna jest pomoc, nie tylko nam
-
R
realista · 4 tygodnie temu
taki jest skutek zmian klimatycznych, niestety. mało opadów i już mamy problem.
-
I
i tyle · 4 tygodnie temu
Wszystko wskazuje na to, że musimy bardziej angażować się w energię odnawialną, bo tego typu sytuacje będą się powtarzać.
-
P
Piotr T. · 1 miesiąc temu
bzmi jak katastrofa a to jeszcze nie koniec lata!
-
E
ewa66 · 1 miesiąc temu
bedzie jescze gorzej, nie ma co liczyc na zmiany w polityce energetycznej
-
Z
znawca tematu · 1 miesiąc temu
electrownie to nie wszystko, a przecież tyle ludzi cierpi już przez niski poziom wody.
-
R
realista · 1 miesiąc temu
bardzo mnie to niepokoi, zwłaszcza że elektrownie są podstawowym źródłem energii w polsce. ciekawe, co zrobimy w nadchodzących miesiącach.
-
W
wkurzony · 1 miesiąc temu
a komu to potrzebne, przecież to tylko elektrownie
-
M
myślący · 1 miesiąc temu
A może ktoś w końcu pomyśli o źródłach odnawialnych? Stracimy jeszcze więcej przez te upay.
-
Z
znawca tematu · 1 miesiąc temu
no właśnie już się tego spodziewałam
-
Z
znawca tematu · 1 miesiąc temu
Wydaje mi się, że to pokazuje, jak bardzo jesteśmy uzależnieni od jednej rzeki. Więcej inwestycji w różne źródła energii i lepszego zarządzania wodą by się przydało.
-
W
wawa · 1 miesiąc temu
Takie rzeczy to tylko w Polsce, jak nie susza to inne problemy.