Nowe limity na import stali w UE. Polski przemysł komentuje decyzje Komisji
Komisja Europejska wprowadziła od 1 lipca 2026 roku nowe limity na bezcłowy import stali spoza Unii Europejskiej, znacząco redukując roczny kontyngent. Decyzja ta ma na celu ochronę europejskiego rynku stali, a polski przemysł hutniczy ocenia ją jako rozsądny kompromis.
Od 1 lipca 2026 roku Komisja Europejska zmniejszyła roczny kontyngent na bezcłowy import stali z krajów spoza Unii Europejskiej do 18,3 mln ton, co oznacza redukcję o 47% w stosunku do dotychczasowych limitów. W przypadku Ukrainy przyznano indywidualne kontyngenty taryfowe w dziewięciu kategoriach wyrobów stalowych, wynoszące około 1,05 mln ton rocznie. Jest to o około 60% mniej niż Ukraina wyeksportowała do UE w 2025 roku.
Ochrona rynku stali
Decyzja Komisji Europejskiej ma na celu ochronę europejskiego rynku stali przed nadmiernymi dostawami, które mogłyby zakłócić równowagę. Zwiększony import ukraińskiej stali w 2025 roku budził obawy wśród producentów z Unii. Mirosław Motyka, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, wskazuje, że zaproponowana alokacja kontyngentów odzwierciedla proporcjonalne podejście, uwzględniające zarówno wyjątkową sytuację Ukrainy, jak i obawy producentów stali dotyczące potencjalnych zakłóceń rynkowych.
Polski przemysł hutniczy ocenia, że Komisji udało się znaleźć kompromis. Zaznaczono, że wsparcie dla Ukrainy jest nadal konieczne, ale powinno ono opierać się przede wszystkim na pomocy finansowej i wojskowej, a nie na otwieraniu unijnego rynku dla produktów wrażliwych, takich jak stal.
Problem z ukraińskim zakazem eksportu złomu
Pomimo nowych kontyngentów, polskie huty nadal mierzą się z problemem ukraińskiego zakazu eksportu złomu stalowego, wprowadzonego od początku 2026 roku. Ukraina tłumaczy tę decyzję koniecznością zabezpieczenia surowca dla własnego przemysłu zbrojeniowego i hutniczego.
Polska jest największym importerem ukraińskiego złomu w Unii Europejskiej, dlatego skutki tego zakazu są odczuwalne przede wszystkim przez polskie huty. Zakaz zwiększa dostępność surowca dla ukraińskich producentów, co poprawia ich konkurencyjność wobec hut zlokalizowanych w UE.
Mirosław Motyka podkreśla, że Komisja Europejska jest zaniepokojona ukraińskim zakazem eksportu złomu i analizuje tę sprawę w szerszym kontekście. Branża ma nadzieję na dalszy dialog z Ukrainą w celu rozwiązania tego sporu, który pozostaje w impasie.
Komentarze (14)
-
A
Anna R. · 2 miesiące temu
Bardzo potrzebna decyzja! Musimy dbać o nasze przemysł bo inaczej nie przetrwamy.
-
H
Halina1998 · 2 miesiące temu
z nowyh przepisów cieszy się tylko część branży. reszta obawia się strat.
-
K
kasia99 · 2 miesiące temu
czy to na pewno wystarczy? a co z zieloną strefą? musimy być konkurencyjni
-
Ł
łukasz_h · 2 miesiące temu
szkoda tylko, ze to potrafi zabic innowacje. co z nowymi technologiami?
-
T
tomek123 · 2 miesiące temu
Moim zdaniem to bardziej skomplikowane niz pisza. Ochrona to jedno, ale sa tez inne aspekty, jak innowacje i eksport.
-
R
realista · 2 miesiące temu
Haha ciekawe tylko na jak długo to wystarczy. Przemysł europejski już miał swoje problemy
-
S
sąsiad · 2 miesiące temu
decyzje komisji zawsze są kontrowersyjne. nie jestem pewna czy to jest dobry krok
-
K
kdr · 2 miesiące temu
Bez sensu powinno być więcej swobody w handlu to nie 19 wiek
-
A
asset · 2 miesiące temu
to gorsze niż myśleliśmy. utrudni nam to konkurencję na rynkach zagranicznych
-
M
myślący · 2 miesiące temu
Ktoś myśli co to zrobi z cenami stali? Mieszkańcy odczują to na pewno
-
A
anonimowa · 2 miesiące temu
zgadzam sie w pelni z tym podejsciem. ochrona rodzimej produkcji jest kluczowa w obecnych czasach.
-
O
obywatel · 2 miesiące temu
ochrona rynku to jedno, ale kto za to zaplaci? surowce zdrozeja...
-
U
user7788 · 2 miesiące temu
to dobrze, w końcu czas ochronić nasz przemysł
-
O
obserwator · 2 miesiące temu
i bardzo dobbrze