TSUE o przedawnieniu roszczeń banków w sprawach frankowych
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał orzeczenie, które ustala moment rozpoczęcia biegu przedawnienia roszczeń banków o zwrot wypłaconego kapitału w związku z unieważnieniem umów kredytowych. Decyzja ta ma znaczące konsekwencje dla polskiego rynku kredytów hipotecznych i frankowiczów.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) orzekł, że termin przedawnienia roszczenia banku o zwrot kapitału kredytu frankowego rozpoczyna się w momencie, gdy konsument po raz pierwszy zakwestionował wiążący charakter warunków umowy. Wyrok zapadł 6 lipca 2026 roku i odnosi się do pytania prejudycjalnego zadanego przez Sąd Okręgowy w Warszawie, rozpatrujący pozwy banków przeciwko konsumentom o zwrot kapitału po unieważnieniu umów.
Sąd Okręgowy w Warszawie rozważał trzy możliwe momenty rozpoczęcia biegu przedawnienia dla trzyletniego terminu: dzień wypłaty kapitału, dzień wpisania klauzul abuzywnych do rejestru warunków niedozwolonych, oraz dzień, w którym konsument po raz pierwszy zakwestionował umowę. TSUE uznał, że właściwy jest ten ostatni termin.
Reakcje branży bankowej
Związek Banków Polskich (ZBP) pozytywnie ocenił orzeczenie, nazywając je "końcem snu o darmowych mieszkaniach". Zdaniem banków, wyrok ten ma fundamentalne znaczenie dla stabilności rozliczeń następujących po unieważnieniu umów kredytowych. ZBP podkreślił, że potwierdza on prawo banku do dochodzenia zwrotu kapitału i że ochrona konsumenta nie może prowadzić do nieproporcjonalnych rezultatów.
Według Związku Banków Polskich, orzeczenie TSUE wpisuje się w dotychczasową linię orzeczniczą Trybunału, która konsekwentnie wskazuje na potrzebę równoważenia praw obu stron. Bankowcy twierdzą, że po tym wyroku szanse konsumentów na skuteczne podniesienie zarzutu przedawnienia roszczenia banku o zwrot kapitału zostaną znacząco ograniczone, zwłaszcza gdy bank podjął działania po zakwestionowaniu umowy przez klienta.
Stabilność i przewidywalność
ZBP przewiduje, że wyrok przyczyni się do większej stabilności orzecznictwa sądów krajowych, ograniczy spory dotyczące mechanizmu przedawnienia oraz zwiększy przewidywalność rozliczeń po unieważnieniu umów kredytowych. Banki liczą także na wzrost zainteresowania ugodami jako sposobem na zakończenie sporów. Prezes ZBP, Tadeusz Białek, zaznaczył, że TSUE ponownie potwierdził brak podstaw do tworzenia mechanizmu "darmowych mieszkań" kosztem banków i stabilności obrotu prawnego, wzmacniając pewność prawa i równowagę stron.
TSUE uznał, że ustalenie momentu rozpoczęcia biegu przedawnienia na dzień zakwestionowania umowy przez konsumenta nie uniemożliwia ani nie utrudnia bankowi dochodzenia zwrotu kapitału. Jednocześnie sprzyja to zasadzie pewności prawa i przewidywalności sytuacji oraz stosunków prawnych, ponieważ bank jest poinformowany o kwestionowaniu umowy w danym momencie.
Komentarze (6)
-
K
kto za to odpowie? · 2 miesiące temu
Będzie to wyglądało tak jak zawsze, dużo szumu a efektów brak. No chyba że banki dostaną solidny tremor
-
Z
Zbyszek A. · 2 miesiące temu
zgadzam się w pełni z uchwałą tsue, ale kto tak naprawdę z tego skorzysta? większość przecież zapewne i tak nie wygra.
-
D
darek_b · 2 miesiące temu
bardzo cieszy mnie to orzeczenie, ale nie jestem pewny, czy realnie cos zmieni w moim przypadku. banki maja swoje sposoby
-
P
podatnik · 2 miesiące temu
Najlepsza wiadomosc od lat! Mam nadzieje, ze w koncu sprawiedliwosc dla nas, frankowiczow!
-
G
grzegorz68 · 2 miesiące temu
a tak wszyscy krzyczeli że wygramy to teraz zobaczymy
-
M
myślący · 2 miesiące temu
Uważam, że to orzeczenie jest krokiem w dobrym kierunku. Przedawnienie powinno być przedmiotem troski, zwłaszcza w tak skomplikowanych sprawach jak kredyty frankowe. Banki nie mogą teraz uciekać od odpowiedzialności